Michał Wróblewski: Nie wieszczę rychłej utraty większości PiS. Tym bardziej przyspieszonych wyborów

Michał Wróblewski: Nie wieszczę rychłej utraty większości PiS. Tym bardziej przyspieszonych wyborów

„Kolejna rozmowa z Jarosławem Kaczyńskim może coś zmienić. Szef PiS ma sporo możliwości perswazyjnych. Lech Kołakowski nie ukrywa, że jest zasmucony tym co się dzieje” – powiedział w Poranku "Siódma9", Michał Wróblewski z Wirtualnej Polski.

Karol Gac rozmawiał ze swoim gościem na temat bieżących wyzwań z którymi musi się mierzyć partia rządząca. Jednym z nich jest utrzymanie większości w Sejmie. Jej utrata jest, zdaniem Michała Wróblewskiego, scenariuszem abstrakcyjnym. „Nie wykluczam, że kolejna rozmowa z Jarosławem Kaczyńskim, która planowana jest na początek grudnia, może coś zmienić. Wiem, że prezes PiS ma sporo możliwości perswazyjnych. Zna się z Lechem Kołakowskim co najmniej od trzech dekad. Te względy osobiste są istotne. Jednak sam Lech Kołakowski nie ukrywa, że jest zasmucony tym co dzieje się w jego okręgu wyborczym. Tym, że jego ludzie byli z pewnych stanowisk, funkcji, wycinani przez ostatnie lata. On sam startował w wyborach do parlamentu z siódmego miejsca na liście. Te wszystkie kwestie są palące. Lech Kołakowski dziś twierdzi, że z PiS odejdzie. Najprawdopodobniej odszedłby sam. Niewyjaśniona jest jeszcze kwestia z Janem Krzysztofem Ardanowskim. Większość Prawa i Sprawiedliwości w Sejmie jest coraz bardziej krucha. Nie wieszczę jej rychłej utraty. Tym bardziej przyspieszonych wyborów. To są scenariusze bardzo abstrakcyjne” - przekonywał.

Michał Wróblewski komentował też odrzucenie kandydatury Zuzanny Rudzińskiej-Bluszcz na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Nie uzyskała ona w Sejmie bezwzględnej większości głosów. „Prawo i Sprawiedliwość mogłoby zaproponować swojego kandydata na Rzecznika Spraw Obywatelskich a jednak tego nie robi. Sprzeciwia się pani Rudzińskiej-Bluszcz, nie proponując nikogo w zamian. Posiadając większość w Sejmie spokojnie takiego kandydata mogłoby wybrać. Adam Bondar jeszcze nie zwolnił swojego stanowiska a już usytuował się po konkretnej stronie sporu politycznego. Politycy Prawa i Sprawiedliwości powiedzą, że Adam Bondar od dawna stoi po jednej stronie sporu politycznego ale nigdy jednoznacznie nie stwierdził, że twardo trzyma stronę opozycji. Zrobił to kilka tygodni temu. Dzisiaj Prawo i Sprawiedliwość wciąż mając Adama Bondara na stanowisku RPO może określać go jako tego, który angażuje się po stronie opozycji dlatego wydaje takie a nie inne decyzje. Z punktu widzenia obywatelskiego to wolałbym, żeby ta kwestia rozwiązała się szybko. Ten serial staje się nieco męczący” - ocenił.

Polska w czasie wczorajszej wideokonferencji przywódców państw Unii Europejskiej, podtrzymała swój sprzeciw wobec połączenia unijnych funduszy z praworządnością. W obozie Zjednoczonej Prawicy najbardziej radykalne zdanie w tej kwestii ma Solidarna Polska. Zdaniem Michała Wróblewskiego sprawa unijnego budżetu będzie podsycać konflikt między Zbigniewem Ziobrą a Mateuszem Morawieckim. „W publicznych wypowiedziach politycy Solidarnej Polski, opierając się na opiniach Jarosława Kaczyńskiego, wspierają Mateusza Morawieckiego. Z jednej strony słyszę, że to gra negocjacyjna i premier jest dogadany z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Nie będzie tragedii i liderzy Unii Europejskiej porozumieją się. Z drugiej strony, wysoko postawieni dyplomaci w KPRM mówią, że sytuacja jest patowa i nie wykluczają weta. Gra idzie o naprawdę wielkie pieniądze. Ten temat jest aktualnie drugim, po pandemii, najważniejszym w rządzie” - powiedział Michał Wróblewski.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA