Marcin Wikło: Jeśli wybory w Izraelu odbywają się za ponad rok, to przez ponad rok będziemy mieli niezłą karuzelę

Marcin Wikło: Jeśli wybory w Izraelu odbywają się za ponad rok, to przez ponad rok będziemy mieli niezłą karuzelę

„To wszystko pokazuje jakie są pokłady złośliwości i złej woli i wyciągania drobnostek, które mają ten konflikt grzać. Jeśli wybory w Izraelu odbywają się za ponad rok, to przez ponad rok będziemy mieli niezłą karuzelę. To trochę jest na użytek Izraela, bo tam się teraz wszyscy licytują, kto jest bardziej twardy w bronieniu tego Holocaustu. Rola Żydów jako jedynej ofiary Holocaustu jest bardzo wygodna, bo można szantażować cały świat i wymagać specjalnego traktowania. Polska dyplomacja przez wiele lat nie domagała się niczego i przyjmowała wszystko, co było nam podawane. A teraz, jeśli czegoś chcemy, to wywołuje to zdziwienie” – powiedział w odniesieniu do wystąpienia premiera Mateusza Morawieckiego w Niemczech Marcin Wikło, dziennikarz tygodnika „Sieci”. „Stanowisko polskiego rządu chcącego bronić prawdy historycznej może się podobać” – dodał.

„Chyba trochę zabrakło wyobraźni tym, którzy skupiali, a tak naprawdę się nie skupiali na ustawie o IPN, bo rzeczywiście dyskusja była na temat benderyzmu, natomiast część ustawy o Holocauście nie budziła wątpliwości. PiS trochę nie doszacowało, co ta ustawa może za sobą pociągnąć” – mówił Wikło.

„Trochę jesteśmy jak młody bokser, który wychodzi na ring, dostaje między oczy i jest zdziwiony, że ktoś go bije, jakieś lekkie zamroczenie po stronie rządowej jest. Ta ustawa będzie martwa – to chyba za mocno powiedziane” – odniósł się do słów marszałka Stanisława Karczewskiego gość Anny Skiepko.

„Do spotkania dojdzie, jeśli będzie na jakich dokumentach pracować. Rzetelność, rzetelność i jeszcze raz rzetelność, żeby było to niepodważalne” – uznał dziennikarz w nawiązaniu do tematu reparacji wojennych w kontekście pracy zespołu Arkadiusza Mularczyka.

W przeglądzie prasowym redaktor opowiedział między innymi o konieczności stworzenia modelu cyfrowego samolotu TU-154M, bliźniaczego do tego, który rozbił się pod Smoleńskiem. Poinformował, że samolot został zeskanowany, a model cyfrowy powstanie już w przyszłym roku.

back to top