Joanna Lichocka: To była próba uderzenia w polski rząd. Musimy być odporni na fake newsy, które chcą podważyć pozycję Polski

Joanna Lichocka: To była próba uderzenia w polski rząd. Musimy być odporni na fake newsy, które chcą podważyć pozycję Polski

„Dziennikarze portalu wydawanego przez niemieckiego wydawcę trochę się zagalopowali. (…) To za poważna informacja, zbyt wielkiej rangi, by na podstawie takich dwóch przesłanek robić tak wielką informację, jak uczynił to Onet” – mówiła w poranku rozgłośni katolickich „Siódma 9” posłanka PiS Joanna Lichocka.

Joanna Lichocka goszcząca u Marcina Fijołka mówiła o swojej motywacji wejścia do polityki i zmianie, jaka zachodzi obecnie w Polsce.

„Widać, jak Polska zmienia się, chociażby dzięki 500+, tak wyśmiewanemu przez «warszawkę». (…) Rodzi się więcej Polaków, a polskie rodziny odzyskały podmiotowość. To niezwykle ważne dla rozwoju społecznościowego” – mówiła.

Posłanka PiS pytana o sprawę wyjaśniania katastrofy smoleńskiej, stwierdziła, że jest to jeszcze proces niezakończony.

„Jestem zadowolona, że udało się zaangażować społeczność międzynarodową. (…) Umiędzynarodowienie jest kluczem do tego, byśmy mieli jakikolwiek wpływ na to, by odzyskać wrak i można było mówić o próbie poważnego wyjaśniania i nagłośnienia tej sprawy” – powiedziała.

„Musimy też sobie dać czas. Jesteśmy dopiero dwa lata” – dodała.

„Jestem przekonana, że dowiemy się prawdy o Smoleńsku i jestem przekonana, że wyglądała ona inaczej, niż przedstawiał to Kreml i Donald Tusk” – zaznaczyła.

Posłanka PiS wyjaśniała również, że miesięcznice smoleńskie nie są wygaszane, ale jest to „koniec pewnego etapu” upamiętnia wszystkich ofiar katastrofy.

Joanna Lichocka odniosła się także do sprawy głośnego artykułu portalu Onet.pl

„Dziennikarze portalu wydawanego przez niemieckiego wydawcę, trochę się zagalopowali. (…) To za poważna informacja, zbyt wielkiej rangi, by na podstawie takich dwóch przesłanek robić tak wielką informację, jak uczynił to Onet” – mówiła.

„To była zła wola i musimy być odporni na fake newsy, które chcą podważyć pozycję Polski. (…) To była próba uderzenia w polski rząd” – stwierdziła.

Jak zaznaczyła, w Niemczech, skąd pochodzi wydawca Onetu, media stoją murem za swoim rządem, gdy walczy o interesy narodowe. Lichocka zwróciła również uwagę na silną antypolską narrację, która panuje na świecie.

„Nie przypuszczaliśmy, że to jest dominujący obraz Polski, ale przez lata zaniedbań w PRL i III RP, gdy Polska była bezbronna wobec takich oskarżeń, ta polityka się mści. Musimy dać sobie radę” – powiedziała.

„Jesteśmy pod ostrzałem medialnym, ale nie mam wrażenia, że jesteśmy w defensywie” – dodała.

back to top