Ks. płk SG Zbigniew Kępa: Abp Stanisław Gall widział konieczność ratowania ludności żydowskiej w czasie wojny

Ks. płk SG Zbigniew Kępa: Abp Stanisław Gall widział konieczność ratowania ludności żydowskiej w czasie wojny

„Abp Gall godził się na to, pozwalał, żeby kapłani np. przez wypisywanie fałszywych metryk ratowali ludność żydowską. To jest piękna karta Kościoła warszawskiego, wielu kapłanów i arcybiskupa, który widział, że taka jest konieczność i jedyna droga, aby przynajmniej niektórych Żydów uratować od gehenny” – powiedział w poranku „Siódma 9” ks. płk SG Zbigniew Kępa, rzecznik prasowy Ordynariatu Polowego. W rozmowie z Anną Skiepko przybliżył postać abp. Stanisława Galla, pierwszego biskupa polowego i zaprosił na dzisiejsze uroczystości jego powtórnego pogrzebu.

Abp Gall jest postacią niezwykle bogatą. Ks. Kępa wskazał na ciekawe elementy jego biografii, w tym na spór z Józefem Piłsudkim.

„Kandydatem Józefa Piłsudskiego na biskupa polowego był bp Władysław Wandurski, biskup Legionów Polskich, jak go nazywamy. Natomiast biskupi polscy nie widzieli bp. Wandurskiego jako kandydata na biskupa polowego. Oczywiście Józef Piłsudski przyjął to do wiadomości, ale to było już zarzewie pewnego rodzaju nieporozumienia i jakiejś – powiedziałbym – niechęci Piłsudskiego wobec Stanisława Galla. Oczywiście potem doszły jeszcze inne sprawy dotyczące kompetencji biskupa polowego nad księżmi kapelanami, dalej sprawa obrony sakramentu małżeństwa po liście wydanym przez Episkopat Polski i jeszcze inne sprawy, które przyczyniły się do tego, że marszałek Józef Piłsudski naciskał na Stolicę Apostolską, żeby zwolnić abp. Stanisława Galla” – opowiadał rzecznik.

W czasie II wojny światowej działał w archidiecezji warszawskiej.

„Stanisław Gall ustąpił z urzędu, poprosił Stolicę Apostolską o zakończenie swojej posługi, to był rok 1933. I od 1933 r. jeszcze pełniej włączył się w prace archidiecezji warszawskiej. Podkreślę tutaj, że będąc biskupem polowym, nie przestał być biskupem pomocniczym archidiecezji warszawskiej. Później zajmował się wizytacjami biskupimi i odpowiedzialnymi pracami. Po śmierci abp. Aleksandra Kakowskiego stał się rządcą diecezji, a od roku 1940 był administratorem apostolskim, gdyż Stolica Apostolska na czas II wojny światowej nie mianowała ordynariuszy”.

Ważnym elementem jego posługi była działalność na rzecz ocalenia osób pochodzenia żydowskiego.

„Abp Gall godził się na to, pozwalał, żeby kapłani np. przez wypisywanie fałszywych metryk ratowali ludność żydowską. To jest piękna karta Kościoła warszawskiego, wielu kapłanów i arcybiskupa, który widział, że taka jest konieczność i jedyna droga, aby przynajmniej niektórych Żydów uratować od gehenny” – tłumaczył gość poranka.

Dziś w Warszawie odbędzie powtórny pogrzeb abp. Stanisława Galla. Jego szczątki zostaną złożone w krypcie katedry polowej. Więcej informacji można znaleźć na stronie Ordynariatu Polowego.

back to top