Maciej Piotrowski: Spodziewaliśmy się w ukraińskich instytucjach zmęczenia wojną, a zobaczyliśmy młodych, inspirujących ludzi

Maciej Piotrowski: Spodziewaliśmy się w ukraińskich instytucjach zmęczenia wojną, a zobaczyliśmy młodych, inspirujących ludzi

„Zaskoczył nas obraz, który zobaczył nasz zespół dwunastu ekspertów, którzy przez cztery dni odwiedzili ponad 30 instytucji w Kijowie. Spodziewaliśmy zmęczenia: cztery lata wojny, cztery lata trudnych reform, które nie osiągają skutków. Zobaczyliśmy młodych ludzi, którzy mimo wszystko walczą o swoje, próbują przepychać trudne reformy, na których im zależy i traktują swoje małe projekty jako swoje dzieci i życiowy cel. To było bardzo ciekawe i inspirujące” – powiedział w poranku „Siódma-Dziewiąta” Maciej Piotrowski, ekspert Instytutu Wolności.

„Słowa «Europa» i «europejski» padają tam na każdym kroku, co ciekawe pada też słowo «polskie», jako godne naśladowania. (…) W Kijowie jeśli pada hasło «Polska», to jest to skojarzenie pozytywnego przykładu europejskich reform” – podkreślał Piotrowski.

Maciej Piotrowski przekonywał także, że konflikt na linii Polska-Ukraina, m.in. w sprawie Bandery, leży w interesie jedynie wybranych jednostek, a ogólne nastawienie do Polski jest pozytywne i ma na celu dojście do porozumienia w sprawach historycznych, zwłaszcza w obliczu tego, że zarówno Ukrainie, jak i Polsce, zdaniem Piotrowskiego, zagraża Rosja.

Zapytany o próbę oceny wyników zbliżających się wyborów prezydenckich na Ukrainie, ekspert uznał, że „wszystko wskazuje na to, że nadal prezydentem Ukrainy będzie Petro Poroszenko, co z polskiej perspektywy nie jest najgorszym wyborem. Druga pozycja to Julia Tymoszenko, ale ona, mimo że prowadzi w sondażach, ma zbyt duży elektorat negatywny” – zauważył gość Marcina Fijołka.

back to top