Andrzej Sadoś: Mam nadzieję, że procedura KE wobec Polski zostanie zakończona tak szybko, jak to możliwe

Andrzej Sadoś: Mam nadzieję, że procedura KE wobec Polski zostanie zakończona tak szybko, jak to możliwe

„Mam nadzieję, że procedura KE wobec Polski zostanie zakończona tak szybko, jak to możliwe" – powiedział w poranku „Siódma-Dziewiąta” Andrzej Sadoś, ambasador Polski przy UE.

Ambasador Polski przy Unii Europejskiej opisywał kulisy rozmów między rządem a Komisją Europejską w sprawie zakończenia procedury wszczętej przez KE z art. 7.: „Rozmowy są bardzo intensywne; to przede wszystkim kwestia wyjaśnienia działań, jakie zostały wprowadzone w polskim systemie legislacyjnym. Po stronie KE jest pełne zrozumienie tego, że wymiar sprawiedliwości powinien być usprawniany i reformowany, szczególnie w państwach takich jak Polska, posiadających kilkudziesięcioletni okres komunizmu. Kiedy procedura zostanie zakończona? Mogę powiedzieć, że tak szybko, jak to jest możliwe. KE analizuje sytuację i wkrótce możemy spodziewać się stanowiska Komisji” – powiedział Sadoś.

Rozmówca Marcina Fijołka wskazał, że działanie jest w tej chwili po stronie Komisji Europejskiej: „Oficjalnego stanowiska Komisji spodziewamy się w dość nieodległym czasie. (...) Ta decyzja zapadnie ok. 14 maja, kiedy jest posiedzenie Rady Unii Europejskiej. Wiceszef KE mówił ostatnio o zbliżeniu stanowisk Polski i KE. A to zbliżenie ma miejsce, bo wymiana informacji przynosi konkretne rezultaty” – tłumaczył gość poranka.

Andrzej Sadoś zapewnił, że polska strona nie ustępuje, jeśli chodzi o reformę wymiaru sprawiedliwości: „Te zmiany funkcjonują, nie mówimy o cofaniu się, a usprawnianiu komunikacji. Tłumaczymy i uzasadniamy zmiany. (...) Z naszego punktu widzenia dostrzegamy, że po stronie KE pojawiła się otwartość i chęć dialogu” – zaznaczył.

W rozmowie pojawił się też wątek budżetu unijnego i nowej perspektywy finansowej dla UE: „Jeśli chodzi o budżet, to 2 maja została przedstawiona informacja na temat globalnej wysokości kolejnej perspektywy finansowej. To ponad bilion euro – i jest to wzrost w porównaniu z obecnie obowiązującym budżetem. Po drugie, czekamy na decyzje odnośnie przeliczników według których będą obliczane poszczególne koperty narodowe. Ten proces będzie trwał kilka tygodni – Polska jest jednym z krajów zainteresowanych tym, by polityka spójności i polityka rolna były realizowane na dotychczasowym poziomie. Dyskusje na temat poprzedniego projektu budżetu trwały prawie trzy lata. Czeka nas bardzo długa dyskusja, jeśli chodzi o przygotowanie projektu. Czekamy na szczególe propozycje projektu, które będą potem dyskutowane” – tłumaczył Sadoś.

Dopytywany o sprawę połączenia oceny praworządności w danych krajach UE z wydatkami budżetowymi, Andrzej Sadoś ocenił: „W ciągu ostatnich dni nie spotkałem nikogo w Brukseli – a rozmawiam cały czas z przedstawicielami innych państw i wysokimi przedstawicielami Komisji Europejskiej – kto uważałby, że ta propozycja jest w stanie się utrzymać w obecnym stanie” – zaznaczył ambasador Polski przy UE.

back to top