Otwórz player w nowym oknie

Tomasz Żółciak: Możliwe, że dodatek węglowy zostanie rozszerzony na pozostałe rodzaje paliw

Tomasz Żółciak: Możliwe, że dodatek węglowy zostanie rozszerzony na pozostałe rodzaje paliw

„Od początku pojawienia się pomysłu dodatku węglowego w postaci jednorazowej zapomogi wynoszącej 3 tys. zł, pojawiły się zarzuty o dyskryminację tych, którzy np. zamienili kopciuchy na piece gazowe. PiS boi się tych zarzutów i próbuje jakoś je rozbroić, konstruując jakiś mechanizm skierowany do grup społecznych, które opalają domy innymi paliwami” - powiedział w Poranku „Siódma9” redaktor Tomasz Żółciak („Dziennik Gazeta Prawna”).

Pierwsza rozmowa środowego Poranka dotyczyła dodatku węglowego.

„Wszystko wskazuje na to, że dodatek węglowy zostanie rozszerzony na pozostałe rodzaje paliw. Wczoraj premier na konferencji prasowej potwierdził ten kierunek myślenia. Wielu ludzi zorientowało się, że za chwilę będzie opcja sięgnięcia po 3 tys. zł - a jest to niebagatelna sum - i nagle przypomnieli sobie, że również korzystają z pieca opalanego węglem. Nawet jeżeli wcześniej w deklaracji do centralnej ewidencji zgłaszali inne rodzaje paliw. To pokazuje jak bardzo tego typu akcje działają na wyobraźnie niektórych beneficjentów. Jeśli chodzi o inne paliwa to musimy poczekać na projekt ustawy i zobaczymy jaki będzie towarzyszył jej mechanizm. Nie liczyłbym, że będzie to zawsze 3 tys. zł” - komentował dziennikarz.

W wywiadzie poruszono również temat polskiego KPO.

„Ma się wrażenie, że epopeja związana z KPO nie chce się skończyć i do tego często wpada w nieoczekiwane wiraże. Odpowiedzi na pytania zawiązane z Planem Odbudowy nie zna nawet PiS. Wystarczy spojrzeć, jak często zmieniała się opowieść Prawa i Sprawiedliwości o tych pieniądzach. Na początku było wielkie chwalenie się nimi, potem była mowa o bardzo kompleksowym dokumencie, który oceniany był bardzo dobrze. Później zaczęły się schody i rząd zaczął całkowicie inaczej opowiadać tę historię, o tym jak nie są nam potrzebne te pieniądze, a pożyczki możemy zaciągnąć sami. Z jednej strony mamy rząd, który jest uparty i nie chce daleko idących kompromisów, a z drugiej strony mamy Komisję Europejską, która potrafi zaskakiwać nowymi deklaracjami i jakby to PiS określił -  «eskalacjami swoich żądań»” - mówił Gość Poranka.

Zapraszamy do wsłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA