„Czasami niektóre filmy, które nie są obiektywnie najlepsze, poruszają. Brak na tej liście niektórych filmów, które chciałbym, żeby się znalazły. Takim najwazniejszym jest dla mnie „Till” z wybitną rolą Danielle Deadwyler. To duże zaskoczenie, że ta aktorka nie została nominowana. Takiego filmu o macierzyństwie, stracie, żałobie i rasizmie amerykańskim w latach 50-tych dawno nie widziałem. Szkoda, że „Till” został absplutnie pominięty w nominacjach oscarowych”- powiedział w Poranku Siódma9 Łukasz Adamski, krytyk filmowy i publicysta.
Anna Czytowska pytała o najlepsze filmy minionego roku, które maja szanse na zdobycie amerykańskiej Nagrody Akademii Filmowej.
„Mój ranking filmów 2022 roku wygrało „EO” Jerzego Skolimowskiego. Gdyby w zeszłym roku premierę w Polsce miały „Duchy Inisherin” to możliwe, że „EO” byłoby na drugim miejscu. Jestem absolutnie zachwycony „Duchami Inisherin”, to film wybitny. Martin McDonagh jest w Polsce bardzo lubiany jako dramaturg, jego sztuki osiagały duży sukces. Mam nadzieję, że to film, który Oscara zdobędzie, rozbije bank oscarowy i dwa osiołki – ten z „Duchów” i ten od Skolimowskiego wyjda razem na scenę” – mowił Łukasz Adamski.
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.