Otwórz player w nowym oknie

Paweł Szefernaker: Likwidacja urzędów wojewódzkich osłabiłaby państwo

Paweł Szefernaker: Likwidacja urzędów wojewódzkich osłabiłaby państwo

„Nie ma możliwości funkcjonowania sprawnego państwa bez funkcjonowania urzędów wojewódzkich, przedstawiciela rządu w terenie, który wie, jakie zmiany są planowane, jakie zmiany są realizowane, jaki jest plan rządu, aby je przeprowadzać. Likwidacja urzędów wojewódzkich prowadzi do osłabienia państwa” – mówił w poranku „Siódma 9” Paweł Szefernaker, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji. W rozmowie z Marcinem Fijołkiem odniósł się do propozycji decentralizacji państwa, a także do nastawienia Prawa i Sprawiedliwości przed kolejnymi wyborami.

„Jest ustrój prawny, w którym samorządy mają swoją rolę. Jedna władza nie wyklucza drugiej władzy. Dopełniają się wzajemnie. (…) Propozycje, które się pojawiają, zmieniałyby ustrój w taki sposób, że w moim przekonaniu władza centralna i władza samorządowa byłyby wbrew sobie. Pewne kompetencje, które dziś ma władza centralna, przekazane władzy samorządowej, przekazane do 16 różnych regionów, doprowadziłyby do przeciwstawienia władzy centralnej władzy samorządowej, a to jest już m zmiana ustroju” – tłumaczył wiceminister, odnosząc się do pomysłu opozycji dotyczącego decentralizacji.

„Nie ma możliwości funkcjonowania sprawnego państwa bez funkcjonowania urzędów wojewódzkich, przedstawiciela rządu w terenie, który wie, jakie zmiany są planowane, jakie zmiany są realizowane, jaki jest plan rządu, aby je przeprowadzać. Likwidacja urzędów wojewódzkich prowadzi do osłabienia państwa” – zaznaczył.

Zapytany, czy w PiS panuje przekonanie, że wynik jesiennych wyborów jest już przesądzony, odpowiedział:

„Pozamiatane to by było w PiS, gdybyśmy próbowali tak pomyśleć, bo każdy, kto myśli poważnie o polityce, wie, że nie można tak podchodzić. Trzeba być przygotowanym do tego, że przed nami blisko 4 miesiące ciężkiej pracy i gwarantuję, że koncepcje kampanii już powstają i zaczęły powstawać dzień po wyborach do PE. Nie tracimy czasu, bo gdyby teraz zaczęły powstać, to byśmy stracili dwa tygodnie. Nie można stracić w tej chwili czasu”.

„Były także spotkania w terenie. Osobiście jako poseł z Koszalina, szef regionu, mieliśmy naradę z pełnomocnikami powiatowymi. Analizowaliśmy wyniki wyborów, dalej je analizujemy i ktoś mnie wczoraj pytał, czy analizuję wyniki od gminy do gminy. My analizujemy wyniki po obwodowych komisjach wyborczych, żeby zobaczyć, gdzie straciliśmy. W paru gminach te wyniki były trochę gorsze niż w 2015 roku. W przeważającej większości dużo lepsze, ale to znaczy, że mamy jeszcze pole, gdzie powinniśmy walczyć o każdy głos i my będziemy do końca, do wyborów o ten głos walczyć. Broń Boże takie przekonanie, że jest pozamiatane, bo pycha kroczy przed upadkiem” – dodał wiceszef MSWiA.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA