Otwórz player w nowym oknie

Monika Sójka: Każdy ma prawo przeżywać stratę bliskiej osoby w inny sposób. Nie wolno tego oceniać

Monika Sójka: Każdy ma prawo przeżywać stratę bliskiej osoby w inny sposób. Nie wolno tego oceniać

„Każdy ma prawo przeżywać stratę bliskiej osoby w inny sposób. Jeden będzie płakał, drugi zacznie chodzić tam i z powrotem, trzeci będzie krzyczał, czwarty nerwowo zacznie się śmiać. Proszę pamiętać, że nie wolno w tej sytuacji oceniać, bo każdy ma prawo przeżyć żałobę na swój sposób. To, że jest to sposób inny, nie znaczy, że jest gorszy” – mówiła w poranku „Siódma 9” Monika Sójka, psycholog, psychoterapeuta. W rozmowie z Anną Czytowską podjęła temat żałoby.

„Nie da się po śmierci bliskiej osoby przejść do dnia codziennego w sposób normalny, dlatego że stało się coś naprawdę ważnego i trudnego. Przejście z trudnej emocjonalnej sytuacji do codziennego życia jest wręcz niemożliwe” – mówiła psycholog.

Zaznaczyła, że żałoba ma pewne etapy, które należy przejść, aby poradzić sobie ze stratą bliskiej osoby.

„Żałoba ma swoje etapy. To jest szok, który pojawia się jako pierwszy. Później tęsknota, żal, które również występują naturalnie. Potem dezorganizacja, rozpacz i reorganizacja. Każdy powinien przejść przez te etapy, żeby móc potem wrócić do normalnego funkcjonowania”.

W jaki sposób przeżywać żałobę z dzieckiem?

„W zależności do wieku każde dziecko będzie inaczej reagowało. Niektóre dzieci chcą po prostu rozmawiać o zmarłej babci czy dziadku, wspominać, oglądać zdjęcia, mówić do babci czy dziadka. Na to wszystko trzeba dziecku pozwolić. Dlatego że jeśli ono rozmawia z babcią czy dziadkiem, nawet jeśli ich obok nie ma, to czuje się bezpiecznie, ma przejście od momentu, kiedy dowiaduje się, że babci czy dziadka już nie będzie, do momentu pogodzenia się z tym, że ich rzeczywiście nie będzie”.

„Największy błąd, jaki można można popełnić, to próbować dziecko całkowicie od tego odsunąć i od tego ochronić. To jest niemożliwe. Takie jest życie. Trzeba jak najwięcej tłumaczyć, jak najwięcej rozmawiać, nie bać się odpowiadać na pytania. Oczywiście trzeba odpowiedzi dostosowywać do wieku dziecka, ale – bezdyskusyjnie – trzeba rozmawiać” – tłumaczyła Monika Sójka.

Zapytana, jak wspierać osoby przeżywające żałobę, odpowiedziała:

„Najtrudniejsze i najważniejsze w żałobie jest towarzyszenie osobie. Ta osoba nie oczekuje od nas, że coś zrobimy, coś wykonamy, że ona nagle przestanie cierpieć. Natomiast to, że będziemy obok, że będziemy jej towarzyszyć, że chociażby przy niej posiedzimy, to jest największa pomoc. Najtrudniej jest towarzyszyć w cierpieniu drugiemu człowiekowi”.

Podkreśliła, że warto szukać kontaktu z osobą przezywającą żałobę, że warto jej pomagać.

„Proszę pamiętać, że to osoba, która jest w żałobie nie chce się narzucać” – dodała.

Zaznaczyła, że nigdy nie wolno oceniać, jak ktoś przeżywa stratę bliskiej osoby.

„Każdy ma prawo przeżywać stratę bliskiej osoby w inny sposób. Jeden będzie płakał, drugi zacznie chodzić tam i z powrotem, trzeci będzie krzyczał, czwarty nerwowo zacznie się śmiać. Proszę pamiętać, że nie wolno w tej sytuacji oceniać, bo każdy ma prawo ją przeżyć na swój sposób. To, że jest to sposób inny, nie znaczy, że jest gorszy”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA