Otwórz player w nowym oknie

Artur Owczarski: Polska osada w Teksasie jest światową stolicą kowbojów

Artur Owczarski: Polska osada w Teksasie jest światową stolicą kowbojów

„Teksas, jako jedyny stan, był niepodległym państwem. Poczucie niezależności i wyższości teksańczyków jest tam bardzo odczuwalne. Flaga Teksasu, jako jedyna, może wisieć na równi fladze Stanów Zjednoczonych” – powiedział w Poranku "Siódma9" Artur Owczarski, autor książki "Teksas to stan umysłu".

Podróżnik w rozmowie z Anną Czytowską mówił o swoich doświadczeniach z pobytu w Teksasie. „Teksańczycy mają Jankesów z północy za ludzi mało otwartych, skupionych na własnym nosie i karierze. Oni szczycą się tym, że są uśmiechnięci, otwarci, gościnni. Życie na Południu wygląda zupełnie inaczej niż na Północy” – ocenił.

Artur Owczarski odniósł się do stereotypu, że Teksas to stan kowbojski. „To jest cały czas uprawnione skojarzenie ale jednocześnie w Austin mamy drugą Dolinę Krzemową. Bardzo dużo największych firm informatycznych przenosi swoje firmy do Austin. Ściąga się tam wielu informatyków z całego świata. Bardzo dużo ludzi z Kalifornii przeprowadza się tam za pracą. W Houston mamy 5 tysięcy firm w przemyśle naftowym. Jest to bardzo nowoczesny i bogaty stan. Na prowincji nadal jest ranczerski styl życia. W Teksasie można poczuć dwa światy” - stwierdził.

W Teksasie znajdują się dwie polskie osady. „Bandera jest światową stolicą kowbojów. To polskie miasteczko, gdzie do dzisiaj są potomkowie szesnastu rodzin. Jest polski kościół, polski ksiądz, nazwiska brzmią po polsku. Mamy swój pierwiastek w tej kulturze” - powiedział Artur Owczarski.

Gość Poranka "Siódma9" wytłumaczył dlaczego w Teksasie prawo do posiadania broni jest dla mieszkańców tego stanu niezwykle istotne. „Nasze wyobrażenie dużej ziemi ma się nijak do wyobrażenia amerykańskiego. Duże rancza po 5 tysięcy hektarów to na tamtejsze warunki nie są wielkie rancza. Są rancza wielkości Gdańska. Jeżeli żyjemy na pięciu tysiącach hektarów, gdzieś przy granicy, to musimy mieć broń. Zanim ktokolwiek przyjedzie nam pomóc to może być już za późno. Z drugiej strony, dzięki temu, wiele osób nawet nie wyłącza samochodu podjeżdżając do sklepu. Zostawia go z włączonym silnikiem, żeby klimatyzacja chłodziła wnętrze, bo wie, że go nikt nie ruszy” - tłumaczył.

Książka "Teksas to stan umysłu" ukazała się nakładem wydawnictwa Zona Zero.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA