Otwórz player w nowym oknie

Piotr Zgorzelski: Polską racją stanu jest zajęcie miejsca przy stoliku decyzyjnym UE po Wielkiej Brytanii

Piotr Zgorzelski: Polską racją stanu jest zajęcie miejsca przy stoliku decyzyjnym UE po Wielkiej Brytanii

„Dzisiaj w UE dla Polski polską racją stanu jest zajęcie miejsca przy stoliku decyzyjnym po Wielkiej Brytanii. Z punktu widzenia logiki to miejsce nam się należy” - mówił w poranku „Siódma 9” wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL-Koalicja Polska).

Zgorzelski przyznał, że Koalicja Polska „dostała wiatru w żagle”.

„Koalicja Polska się poszerza. W ubiegły wtorek było to ważne środowisko polskich przedsiębiorców, a teraz będzie to stowarzyszenie pokrzywdzonych przez wymiar sprawiedliwości i stowarzyszenia lokalne. Można powiedzieć, że KP dostała ogromnego wiatru w żagle, a sondaże pokazują, że to dochodzenie nowych środowisk jest dobrze odbierane przez opinię publiczną. Niedawno mieliśmy zjazd sondażowy, a teraz to notowania na poziomie 6-8 proc. Odczytujemy to jako pójście w dobrym kierunku” - wyjaśnił.

Wicemarszałek Sejmu ocenił również, że nie ma koalicji na całe życie.

„Politycy PSL mają zasadę, by mówić o byłych partnerach tylko dobrze. Życzymy Pawłowi Kukizowi jak najlepiej. Jego postulaty zaimplementowaliśmy do naszego programu, a wiele z nich będzie nam bliskie. Niektóre miały źródło w ruchu ludowym” - powiedział.

„Rotacyjna to może być kosiarka, a nie stanowisko wicemarszałka Sejmu. Trudno sobie wyobrazić, by tak poważne stanowisko było zmieniane co rok. Próbujemy uciekać od dyskusji prowadzonej w kierunku rynsztoka. My o niebie, oni o chlebie. Wartości zdecydowały o zakończeniu współpracy. Temat wysycha politycznie i tylko ktoś na manowcach próbuje podgrzewać temat. Są ważniejsze sprawy, bo decydują się losy naszego kraju w UE” - dodał.

Zgorzelski został zapytany również o rozmowy, jakie PSL ma prowadzić z PiS ws. nowego Rzecznika Praw Obywatelskich.

„Istotą parlamentaryzmu jest rozmowa. Drzwi mojego gabinetu są otwarte dla wszystkich. Tak postrzegam pracę wicemarszałka Sejmu. Byłbym hipokrytą, gdybym odżegnywał się od rozmowy z politykami. Do negocjacji w PSL jest prezes lub wskazany przez niego negocjator. Nic nie wiem o żadnych plenipotencjach dla kogokolwiek w PSL do rozmów z PiS-em. Nie ma takich rozmów, nie ma dogadywania się w zakresie stanowisk. Pewnie to wynika z faktu, że roztropni politycy PiS zdają sobie sprawę, że niezbędny jest dialog. Nawet jeśli PiS przeforsuje swojego kandydata w Sejmie, to nie będzie miał większości w Senacie” - mówił.

„Jestem w stanie wyobrazić sobie scenariusz, w którym senatorowie PSL zagłosowaliby za kandydatem PiS, gdyby nie był to polityk, kandydat jak najmniej polityczny, a popierany przez organizacje społeczne, ale nie tylko ukierunkowane w jedną stronę. Mógłbym sobie wyobrazić scenariusz, w którym PSL mogłoby otrzymać przez wszystkie siły polityczne plenipotencje do przedstawienia 2-3 kandydatów niepolitycznych i spróbować tę sprawę uzgodnić. Jeżeli taka misja znalazłaby poparcie wszystkich partii, to jest szansa, że w Senacie zakończy się to sukcesem. Dzisiaj innej drogi nie ma. Jeśli PiS wystawi kandydata, to polegnie on w Senacie, a jeśli opozycja, to w Sejmie” - podkreślił.

Zgorzelski odniósł się też do negocjacji ws. powiązania budżetu unijnego z praworządnością.

„Na stanowisko polskiego rządu składają się napięcia, które towarzyszą Zjednoczonej prawicy. Stawianie pod ścianą premiera przez Solidarną Polskę sprawiają, że Mateusz Morawiecki jest zmuszony ogłaszać zastosowanie weta wobec budżetu, o którym mówił, że jest budżetem marzeń. Nie odbieram premierowi prawa do stosowania takiej techniki negocjacyjnej. Zapowiedź weta jest mocnym elementem negocjacyjnym, a zastosowanie weta robi z nas czarną owcę UE. Mówiąc o wecie premier zaspokaja narrację Solidarnej Polski. Nie bądźmy hipokrytami, weta były stosowane w przeszłości, ale na ogół dlatego, że przedmiot weta nie podobał się wetującemu, a tutaj premier zapowiada zawetowanie «budżetu marzeń»” - wyjaśnił.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA