Otwórz player w nowym oknie

Podsumowanie roku na Wschodzie według Michała Potockiego

Podsumowanie roku na Wschodzie według Michała Potockiego

„Skala i długość trwania protestów na Białorusi to dwa najbardziej zaskakujące czynniki. W Rosji można spodziewać się zwiększonych represji wobec opozycji. Duże osłabienie Armenii w regionie” - tak w skrócie wygląda podsumowanie roku 2020 na Wschodzie według Michała Potockiego z Dziennika Gazety Prawnej.

Białoruś: „Najprawdopodobniej przyjdzie czas na rozliczenie się za wsparcie ze strony Kremla. Białoruś najprawdopodobniej czeka reforma konstytucyjna. Tutaj jest ogromne pytanie: co białoruskie władze zdecydują się do niej wpisać. Trudno przypuszczać by Aleksandr Łukaszenka, tak po prostu zgodził się na to, czego wprost oczekują Rosjanie: formalnego przekazania kompetencji z głowy państwa na parlament i rząd. (…) Kryzys gospodarczy już się tli a w przyszłym roku pewnie uderzy ze zdwojoną siłą. Będzie wymagał od władz w Mińsku poszukiwania wsparcia finansowego w Moskwie. To z kolei wróży kłopoty i zwiększenie nacisków na to, by Białoruś jeszcze bardziej zbliżała się i integrowała z Federacją Rosyjską”.

Rosja: „Rosjanie przyjęli przepisy, które ułatwiają życie i dają dodatkowe gwarancje bezpieczeństwa byłym prezydentom. Putin przygotowuje się przynajmniej do dwóch różnych scenariuszy. Ten rok dla Rosji i dla rządzących będzie istotny i trudny. W warunkach postcovidowych będzie trwała kampania wyborcza przed wyborami parlamentarnymi. Notowania prezydenckiej Jednej Rosji są kiepskie. W związku z tym można się spodziewać zwiększonych represji wobec opozycji, brutalnej kampanii i dużej skali manipulacji wyborczych”.

Górski Karabach: „Efektem rozejmu jest duże wzmocnienie Azerbejdżanu i Rosji, otwarcie nowych perspektyw dla Turcji, która spodziewała się więcej. Duże osłabienie Armenii w regionie. Nowy rok będzie czasem rozliczeń politycznych w tym kraju. Prawdopodobnie premier Nikol Paszinian będzie musiał rozpisać nowe wybory, w których ma duże szanse na zwycięstwo, ale nie będzie to już tak duże zwycięstwo, jak wtedy, kiedy dochodził do władzy z 70-procentowym poparciem. Azerbejdżan czekają duże inwestycje. Karabach trzeba odbudować, połączyć z resztą kraju, przynajmniej te części, które zostały odzyskane przez Azerów. Turcja będzie chciała wzmocnić wpływ w całym Azerbejdżanie a Rosjanie będą musieli dbać o to by ten konflikt został zamrożony”.

Mołdawia: „Ostrożny kierunek prozachodni bo wybory prezydenckie wygrała kandydatka tego obozu. Maia Sandu będzie musiała pokazać, że jest prawdziwą przywódczynią. Będzie chciała doprowadzić do przedterminowych wyborów parlamentarnych po to, by zwiększyć swoje zaplecze polityczne w parlamencie”.

Czarnogóra: Mieliśmy do czynienia z pierwszym przekazaniem władzy od obozu rządzącego do opozycji, tak naprawdę od upadku komunizmu w Jugosławii. To będzie ciekawy eksperyment bo rząd jest złożony z technokratów, którzy mają odpolitycznić najważniejsze organy państwa. Władze obiecują, że po tym okresie będą organizować nowe, naprawdę wolne wybory parlamentarne. Zobaczymy ile z tych zapowiedzi pozostanie”.

Zapraszamy do wysłuchania całego podsumowania.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA