Otwórz player w nowym oknie

Tomasz Żółciak: Muszę nabrać intelektualnego rozpędu by przypomnieć sobie nazwę ruchu Trzaskowskiego

Tomasz Żółciak: Muszę nabrać intelektualnego rozpędu by przypomnieć sobie nazwę ruchu Trzaskowskiego

„Mateusz Morawiecki może stać się liderem, który wyprowadzi nas z pandemii. Zbigniew Ziobro został sam i nie widzę jego perspektyw na rok przyszły. Rafał Trzaskowski nie ma podstaw do wyzwolenia tej energii o której nieustannie mówi” – tak podsumowywał rok w Poranku "Siódma9" Tomasz Żółciak z Dziennika Gazety Prawnej. W rozmowie z Anną Czytowską wskazał na trzech polityków.

„Mateusz Morawiecki ma spory potencjał by być wygranym. Mimo wszystkich turbulencji widać po ostatnich sondażach, że PiS odzyskuje poparcie. W przypadku koronawirusa Mateusz Morawiecki jest liderem, który kojarzył mi się raczej ze złymi wieściami. Konferencje premiera budowały pewną dozę niepewności, co dzisiaj nam ograniczą, a co jutro. To powodowało, że zużywał się jako lider. Teraz gdy rozpoczęliśmy akcję szczepionkową, jest szansa, że Mateusz Morawiecki zaliczy solidne odbicie w rankingach zaufania i zacznie się kojarzyć jako lider, który wyprowadził nas z pandemii. Głównie od umiejętności wizerunkowych jego ludzi będzie zależeć to, jak ta sprawa zostanie wykorzystana” - ocenił redaktor Dziennika Gazety Prawnej.

Tomasz Żółciak wskazał też polityka, który – jego zdaniem – zaliczył w tym roku pasmo porażek. „Zbigniew Ziobro został sam. W przyszłym roku odżyją dawne spory dotyczące naszych relacji z Unią Europejską. Czekają nas dwa bardzo utrudniające rządy Zjednoczonej Prawicy, wyroki Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu dotyczące Krajowej Rady Sądownictwa i Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Mogą one uderzyć w podstawy reformy wymiaru sprawiedliwości, których twarzą jest Zbigniew Ziobro. Nie widzę sukcesów z mijającego roku i nie widzę perspektyw na rok przyszły” - powiedział.

Gość Poranka "Siódma9" negatywnie ocenił też Rafała Trzaskowskiego, który nie potrafił wykorzystać potencjału z kampanii prezydenckiej. „Niektórzy działacze PO mają problem z przypomnieniem sobie nazwy ruchu „Wspólna Polska”. Muszę nabrać intelektualnego rozpędu zanim sam sobie przypomnę. Problemem od samego początku jest to, że Rafał Trzaskowski jest prezydentem stolicy, wiceszefem Platformy i nie jest w Sejmie. To nie ułatwia budowania ruchu. Zarządzanie Warszawą, z budżetem rzędu 18 miliardów złotych, to jest jak zarządzanie małym państewkiem. Zawsze w Warszawie będzie jakaś Czajka, problemy z którymi trzeba się mierzyć. Nie ma solidnych podstaw do zbudowania potencjału czy wyzwolenia tej energii o której nieustannie mówi Rafał Trzaskowski” - stwierdził.

Zdaniem Tomasza Żółciaka rok 2021 będzie bardzo trudny. „Nie będzie z górki. Wygasiliśmy ostry konflikt z Unią Europejską ale pod tym kątem odżyją stare spory, być może dojdą ich nowe odsłony. Jeżeli koronawirus rzeczywiście będzie w odwrocie to trzeba się szykować na zarzuconą z powodu koronawirusa ofensywę legislacyjną Zjednoczonej Prawicy” - podsumował.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA