Otwórz player w nowym oknie

Jakub Wiech: Prawica musi zmienić myślenie o klimacie, bo zostanie wysłana na śmietnik historii

Jakub Wiech: Prawica musi zmienić myślenie o klimacie, bo zostanie wysłana na śmietnik historii

„Jeżeli dalej prawica będzie zachowywać się w ten sposób, to z czasem będzie przechodzić do politycznych skansenów i zostanie wysłana na śmietnik historii. Problem globalnego ocieplenia nie cofnie się wobec oskarżeń go o lewactwo, czy w wyniku negacji, tylko będzie narastać” - mówił w poranku „Siódma 9” Jakub Wiech, z-ca red. naczelnego portalu energetyka24.com oraz autor książki „Globalne ocieplenie. Podręcznik dla zielonej prawicy”.

Dziennikarz ocenił, że obecnie jedynym kompleksowym podejściem prawicy do zmiany klimatu jest albo negacja tego problemu polegająca na kwestionowaniu dorobku naukowców, lub też stwierdzenia, że człowiek nie jest w stanie sam w sobie zatrzymać procesu globalnego ocieplenia.

„To są postawy błędne z punktu widzenia nauki. W rażący sposób odstają od jej wyników z XX, ale i XIX wieku. To też przyczynia się do kompromitowania prawicy, czego konsekwencją jest jej marginalizacja w debacie publicznej. Jeżeli dalej prawica będzie zachowywać się w ten sposób, to z czasem będzie przechodzić do politycznych skansenów i zostanie wysłana na śmietnik historii. Problem globalnego ocieplenia nie cofnie się wobec oskarżeń go o lewactwo, czy w wyniku negacji, tylko będzie narastać” - zaznaczył.

Wiech został też zapytany, czy receptą mogłaby być idea zielonego konserwatyzmu.

„To dla mnie swoisty wehikuł polityczny, który można nazwać praaktywizmem ekologicznym, gdyż powstał na początku XIX wieku, gdy prawicowi myśliciele zaczęli reagować na zjawisko industrializacji i formować własną agendę, postulującą zachowanie ludzkiego życia takim, jakim ono jest, bez konieczności modernizowania go. Sprzeciwiali się np. szerokiej urbanizacji, czy rozpadowi tradycyjnego modelu rodziny. Obecnie ten mechanizm może być arką, która pozwoli zespolić szerokie masy prawicy i dać pewne narzędzia, które są pożądane, czyli np. ojkofilię tzn. chęć pozostawienia otoczenia takim, jakim ono jest” - tłumaczył.

Zdaniem eksperta największym problemem jest chęć zmiany stanowiska przez prawicę.

„Większość prawicy, która ma problem z zaakceptowaniem globalnego ocieplenia, przez długi czas stawała na pozycjach negowania, czy marginalizacji. Zielony konserwatyzm to wyjście awaryjne i zachowanie twarzy, bo politycy i dziennikarze będą mogli utrzymać swój wizerunek, z drugiej strony będą w stanie sprostać wyzwaniom nowoczesności w kwestii klimatu” - mówił.

„W USA i tak spadły emisje i to pomimo wysiłków Donalda Trumpa, który chciał wskrzesić przemysł węglowy. Teraz jesteśmy u progu kadencji Joe Bidena, który duży nacisk położy na kwestię klimatu. Chiny same ogłosiły, że chcą być neutralne klimatycznie do roku 2060, więc warto to zauważyć. W toku narastania konsekwencji zmiany klimatu coraz więcej krajów będzie deklarować podobne cele” - powiedział.

Czy współpraca prawicy i lewicy jest możliwa ws. zmian na rzecz klimatu?

„Na pewno współpraca jest możliwa na gruncie nauki, niektórych punktów w tej agendzie proklimatycznej. Na tym polega debata, by była ona zbilansowana. Prawica powinna szlifować propozycje lewicy i odwrotnie. Tak patrzę na debatę” - ocenił Jakub Wiech.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA