Otwórz player w nowym oknie

Piotr Mueller: Ustawa dotycząca zwalczania epidemii daje wyraźne umocowanie do wprowadzania obostrzeń

Piotr Mueller:  Ustawa dotycząca zwalczania epidemii daje wyraźne umocowanie do wprowadzania obostrzeń

„Trudno popierać referendum dotyczące tego czy łamać prawo. Przepisy dotyczące obostrzeń wynikają z gigantycznego zagrożenia masową epidemią. Instytucja referendum lokalnego nie służy temu by głosować «czy łamać obostrzenia czy nie»” - powiedział w Poranku "Siódma9" rzecznik rządu Piotr Mueller.

Gość Anny Czytowskiej w ten sposób skomentował pomysł grupy mieszkańców Karpacza, sprzeciwiających się ograniczeniom nałożonym w związku z pandemią koronawirusa.

Tymczasem grupy przedsiębiorców chcą przed sądem udowodnić, że zamrożenie gospodarki w drodze rozporządzeń zamiast wprowadzenia stanu klęski żywiołowej było bezprawne. „Podobne zarzuty są w wielu krajach Europy, podobnie konstruowane. W Polsce jest ustawa dotycząca zwalczania epidemii. Tam jest umocowana możliwość ograniczania poszczególnych obszarów życia społeczno-gospodarczego. Rozporządzenie technicznie reguluje w jakim zakresie, w jakim czasie. Inaczej nie dałoby się reagować dynamicznie w przypadku epidemii. Przyjęcie w Polsce ustaw zajmuje często wiele tygodni. Siłą rzeczy takie decyzje muszą być przyjmowane na poziomie rozporządzenia. Podkreślam, że ustawa daje do tego wyraźne umocowanie” - powiedział Piotr Mueller. Dopytywany czy rząd spodziewa się lawiny pozwów, rzecznik dodał: „Każdy z przedsiębiorców ma prawo złożyć taki pozew. Niestety sądy różnie rozpatrują te same sprawy. Potrafią na tym samym stanie prawnym orzekać z zupełnie innej działki”.

Jak donoszą media, przedsiębiorcy mieli usłyszeć od rządu, że obostrzenia mogą zostać wydłużone aż do kwietnia. Piotr Mueller nie chciał się odnieść do tej daty. „Takiego stwierdzenia nie dam, bo wiem co się wiąże z taką wypowiedzią publiczną. Na bieżąco monitorujemy sytuację i podejmujemy decyzję mniej więcej co 2 tygodnie, analizując aktualną sytuację epidemiologiczną” - powiedział.

Anna Czytowska pytała swojego Gościa od jakiego poziomu zaszczepienia Polaków będą mogły być luzowane obostrzenia. „Do końca marca w Polsce, ze względu na ograniczenia producentów, co do możliwości produkcyjnych, będzie zaszczepionych ok. 3 milionów osób. To jest istotna liczba, ale ewentualne znoszenie obostrzeń będzie zależne od tego, jak będzie wyglądała sytuacja w zakresie osób hospitalizowanych, pod respiratorami, osób, które codziennie chorują i trendu, który z tego wynika” - stwierdził.

W poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski stwierdził, że oczekuje dymisji rektora WUM w związku ze szczepieniem osób spoza grupy zero w placówkach uniwersytetu. Prof. Zbigniew Gaciong odpowiedział w oświadczeniu, że nie poda się do dymisji. Piotr Mueller skomentował tę odpowiedź: „Z formalnego punktu widzenia pan rektor ma prawo nie podać się do dymisji. Natomiast ocenę już tego zakresu zostawiam opinii publicznej i jestem przekonany, że ona jest w zasadniczym tego słowa znaczeniu negatywna i, że jednak widać pewną niekonsekwencję, która była pokazywana w kontekście odpowiedzialności na uczelni” - podkreślił.

Piotr Mueller pytany, kto ponosi odpowiedzialność za sytuację na WUM, przypomniał, że minister zdrowia Adam Niedzielski przedstawił raport pokontrolny. "WUM jako właściciel spółki, która realizowała zadanie szczepień, ma obowiązki wobec podmiotu, którego jest założycielem i właścicielem. W związku z tym, jak już było widać, na samej uczelni do pewnych rozliczeń doszło. Natomiast bez wątpienia w sensie odpowiedzialności za funkcjonowanie całej uczelni, za całokształt działań uczelni odpowiada również rektor" – wskazał.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA