Otwórz player w nowym oknie

Helena Krajewska: Najważniejsze jest to, żeby pomagały instytucje, które są zainstalowane bezpośrednio w gorących punktach

Helena Krajewska: Najważniejsze jest to, żeby pomagały instytucje, które są zainstalowane bezpośrednio w gorących punktach

„Sytuacja w Sudanie Południowym jest dramatyczna. Połowa obywateli, nie ma wystarczającej ilości jedzenia. Nie wie co zje tego samego dnia wieczorem. Obecnie jest najgorzej od 15 lat, czyli tyle ile PAH jest obecny w tym kraju” - powiedziała w Poranku "Siódma9" Helena Krajewska z Polskiej Akcji Humanitarnej.

Karol Gac rozmawiał na temat sytuacji w Sudanie Południowym, który został nawiedzony przez powodzie. „Ludzie musieli uciekać ze swoich domów i nie mogli uprawiać swojego pola. Nie mogli zebrać upraw. Do tego dochodzą też skutki pandemii koronawirusa. Zerwane łańcuchy dostaw. Wzrost cen żywności. Masowe bezrobocie. Jeśli w ogóle jest jakaś praca w Sudanie Południowym to bardzo wiele osób pracuje dorywczo, z dnia na dzień, na dniówki. Nie ma żadnego zabezpieczenia w momencie, kiedy tej pracy nagle nie ma” - poinformowała.

Helena Krajewska mówiła, że organizacje humanitarne muszą mierzyć się z różnymi zagrożeniami. „Do niektórych regionów nie zawsze można dotrzeć, albo z powodu braku bezpieczeństwa, czy to przez powodzie, które izolowały całe miasta. Za każdym razem analizujemy sytuację i staramy się tak zaplanować pomoc, aby dotrzeć z nią w odpowiednie miejsce przy wszystkich środkach ostrożności” - podkreśliła.

Rzecznik Polskiej Akcji Humanitarnej zaznaczyła, że skończył się czas na apele i ostrzeganie. „Ta sytuacja już jest i trzeba działać. Najważniejsze jest to, żeby pomagały instytucje, które są zainstalowane bezpośrednio w gorących punktach w kraju. My jesteśmy w tym miejscu. Jesteśmy gotowi aby zwiększyć nasze działania, które ułatwiają dostęp do żywności” - mówiła.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA