Otwórz player w nowym oknie

Adam Andruszkiewicz: Okazuje się, że to państwo musi stanąć w obronie wolności słowa ograniczanej przez portale

Adam Andruszkiewicz: Okazuje się, że to państwo musi stanąć w obronie wolności słowa ograniczanej przez portale

„Koncerny technologiczne to silne firmy ponadnarodowe, które mają budżety większe, niż niektóre państwa. O tym trzeba pamiętać. Nigdy nie chcieliśmy regulować wolności w Internecie. Dzisiaj okazuje się, że to państwo musi stanąć w obronie wolności słowa ograniczanej przez portale” - mówił w poranku sekretarz stanu w KPRM Adam Andruszkiewicz.

Andruszkiewicz ocenił, że cenzura prezydenta USA w mediach społecznościowych to „negatywny przełom”.

„Skoro lider najpotężniejszego państwa został wyłączony z debaty publicznej, to w takim razie można wyłączyć każdego polityka i obywatela. Trudno sobie wyobrazić, że inni użytkownicy będą mieli więcej narzędzi obrony niż on. Platformy społecznościowe przekroczyły granicę, której nigdy nie przekraczały. Przywódcy demokratyczni nigdy nie byli w ten sposób cenzurowani” - ocenił.

Zdaniem wiceministra odpowiedzialnego za cyfryzację, amerykańska lewica i polska opozycja powinny zrozumieć, że „w decyzjach globalnych korporacji może też chodzić o ich interesy”.

„Jeśli ci politycy nie będą kiedyś chcieli wykonywać tych decyzji, to i oni mogą paść ofiarą cenzury. Nie rekomendowałbym radości. Zastanawia mnie też, że stronnictwa polityczne, które mówią o wolności i tolerancji, przeczą temu, co głoszą. Też jest przeciwnikiem politycznym np. Donalda Tuska, czy Rafała Trzaskowskiego, ale nigdy nie przyszłoby mi do głowy, by wyłączać ich z debaty publicznej. Na tym polega demokracja, by przekonać naród, a nie kneblować komuś usta. Jeśli zaczynamy grać w taki sposób, to nie jest to już demokracja, a autorytaryzm” - podkreślił.

Andruszkiewicz zwrócił także uwagę, że UE kreuje obecnie kodeks usług cyfrowych, który ma porządkować relacje z gigantami technologicznymi na poziomie UE i państw członkowskich.

„Mają zostać wprowadzone regulacje, które będą pomagać usuwać treści szkodliwe, czy mają zostać wzmocnione prawa obywateli np. do odwołania. Mają też zostać wzmocnione punkty kontrolne. Premier Mateusz Morawiecki polecił, byśmy pracowali pilnie nad tym kodeksem. Staramy się lobbować na rzecz naszych propozycji. Chcemy pilnować, by maksymalnie zabezpieczyć wolność dla obywateli, by nie przekroczyć pewnej granicy. Powinno być tak, że to, co nie jest zabronione, jest dozwolone” - powiedział.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA