Otwórz player w nowym oknie

Bartosz Brzyski: Politycy zdali sobie sprawę, że bycie miękkim i nijakim sprawia, że ich elektorat jest niestały

Bartosz Brzyski: Politycy zdali sobie sprawę, że bycie miękkim i nijakim sprawia, że ich elektorat jest niestały

„Politycy zdali sobie sprawę, że bycie miękkim, nijakim, centrowym sprawia, że ich elektorat jest niestały. Jak w wypadku PSL czy Porozumienia, do których wyborcy żywią pozytywne uczucia, jednak finalnie nie oddają głosu na te partie. Bardziej opłaca się elektorat ze sobą związać” - powiedział Bartosz Brzyski, Klub Jagielloński.

Pierwsza cześć rozmowy dotyczyła poglądów politycznych młodych Polaków.

„CBOS regularnie przeprowadza badania dotyczące poglądów Polaków. Było to głośne badanie, ponieważ ukazało duży i nagły wzrost poglądów lewicowych u młodych ludzi. Jednak nie odbyło się to kosztem osób o poglądach prawicowych. Doszło do zapaści szeroko pojętego centrum. Mogły to spowodować ostatnie lata wchodzenia tematów obyczajowych na agendę. Inne kwestie mniej interesują młodych ludzi. Spolaryzowanie dotknęło również płcie. Kobiety częściej deklarują poglądy lewicowe, a mężczyźni prawicowe” - mówił rozmówca Michała Kłosowskiego.

Dalej poruszony został temat tego, kto będzie decydował o politycznych losach Polski w nadchodzącym czasie.

„Młodzi ludzie nie będą w najbliższych latach decydować o przyszłości politycznej Polski. Wynika to z naszej piramidy demograficznej. O tym jak polityka będzie kształtowana będą decydować osoby 50+” – powiedział rozmówca Michała Kłosowskiego.

„Z racji tego, że ludzi po 50 roku życia jest dużo, będą mogli narzucić swoją wolę polityczną w wyborach. W tej sytuacji politycy nie będą się zwracać do młodych ludzi, tylko do najliczniejszego elektoratu” - twierdził gość Poranka.

„Skupienie uwagi rządzących na dotarciu do ludzi starszych, może skutkować zwiększoną liczbą protestów ludzi młodych. Tak jak to można zaobserwować obecnie. To też może spowodować zobojętnienie młodych wyborców na politykę, ponieważ nie będą czuli, że mają na coś wpływ” - dodał Brzyski.

Kolejna część tyczyła się tego, czy jest szansa na nową siłę polityczną w Polsce.

„W Polsce mamy podział na partie masowe i partie mniejszych elektoratów. Partie masowe (jak PiS czy PO) próbują swoim parasolem objąć jak największą ilość wyborców, by zdominować scenę polityczną. Swoimi działaniami - często sprzecznymi - próbują dotrzeć do różnych elektoratów. Są przy tym często mało konkretne” – twierdził red. Brzyski.

Raczej nowej dużej, masowej partii raczej prędko nie zobaczymy. Nie ma dla niej miejsca bo, nie wiadomo, z której części sceny politycznej mogłaby się wyłonić. Jest to też trudne ze względu na finansowanie. A te mniejsze projekty, które się pojawiały i tak najczęściej kończyły w jakichś większych koalicjach” - tłumaczył ekspert.

„Powstanie nowego ugrupowania jest też trudne, ze względu na «zabetonowaną» scenę polityczną. Trudno znaleźć miejsce na nowy projekt, z racji tego, że elektorat jest spolaryzowany i oddany istniejącym opcjom” - dodał redaktor.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

 

 

 

 

 

 

 

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA