Otwórz player w nowym oknie

Ks. Arkadiusz Paśnik: „Judasz” to hołd złożony ludziom, którzy żyją ze świadomością, że ktoś z ich najbliższych odebrał sobie życie

Ks. Arkadiusz Paśnik: „Judasz” to hołd złożony ludziom, którzy żyją ze świadomością, że ktoś z ich najbliższych odebrał sobie życie

„Bóg robi wszystko, aby zbawić człowieka. Nigdy go nie przekreśla, zawsze wyciąga do niego rękę i jest blisko niego. Chciałem osobą Judasza pokazać ten fakt. Boga nie zraża, że człowiek jest słaby. Nie po to go stworzył i odkupił, żeby go porzucić tylko dlatego, że grzeszy. Nie bagatelizując jednocześnie grzechu i słabości ludzkich” – powiedział w rozmowie z Anną Czytowską ks. Arkadiusz Paśnik, autor książki „Judasz” (Edycja Świętego Pawła).

„Książka jest też wielkim ukłonem w stronę ludzi, w sercach których samotność spotkała się z rozpaczą. A także hołdem złożonym ludziom, którzy muszą żyć ze świadomością tego, że ktoś z ich najbliższych odebrał sobie życie. Jeżeli jest to w ogóle możliwe, to trzeba w ten mrok wpuścić trochę światła. Popełniamy pewien błąd patrząc na człowieka, który odebrał sobie życie tylko przez pryzmat tego ostatniego czynu. Umyka nam piękno i dobro jego życia” – zauważył ks. Paśnik.

Autor książki powiedział tez jak towarzyszyć osobom, które próbowały dokonać samobójstwa i ich rodzinom.

„Towarzysząc od 25 lat ludziom, którzy próbowali odebrać sobie życie i tym, którzy po nich pozostali, przestałem znieczulać i zrozumiałem, że żeby pomóc drugiemu człowiekowi trzeba z nim iść, wziąć w pewien sposób na siebie jego los. Targnięcie się na własne życie nie było nawet szukaniem śmierci, było szukaniem ulgi. Są ludzie tak cierpiący, którzy widzą śmierć jako wyjście z cierpienia. Ale jest też siła, która może pokonać ten mrok. Nazywa się miłość. W pierwszych latach kapłaństwa starałem się retuszować i aplikować leki znieczulające w postaci słów «wszystko będzie dobrze». Trzeba dojrzałej osobowości, żeby potrafić milczeć w takich chwilach. Pamiętam słowa jednej z matek, która powiedziała: ze swojego cierpienia uczynię dar dla mojego dziecka. To wszystko co mogę dać”.

Zapytany o postawę Judasza zwrócił uwagę na konieczność zaufania Bogu i Bożemu Miłosierdziu, które rozjaśnia mrok tkwiący w każdym z nas.

„Myślę, że Judasz nie odwrócił się od Jezusa. Czym innym jest wiara w Boga, a czym innym wiara Bogu. Judasz miał problem z zaufaniem Bogu, a kiedy wydał Syna Bożego nie widział dla siebie nadziei, nie ufał w Boże Miłosierdzie. Bóg wie co było, jest i co będzie. Kiedy staje przed nim Judasz, który chce za nim pójść, może jest takim «buszującym w zbożu», może jest po życiowych porażkach. On w słowach Jezusa widzi drogę. Chrystus go zaprasza chociaż wie, jaki będzie koniec. Czy to, że Bóg to wie, determinuje człowieka? Czy odgrywamy teatr, który Bóg zaplanował? Nie, pomimo wiedzy Boga decyzja jest po naszej stronie, to my dokonujemy wyboru” – powiedział Gość Poranka Siódma9.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA