Otwórz player w nowym oknie

Anna Butrym: Solidarność i wspólnota Polski i Węgier - nawet, gdy nie sprzyjały temu warunki polityczne - jest widoczna w całej historii

Anna Butrym: Solidarność i wspólnota Polski i Węgier - nawet, gdy nie sprzyjały temu warunki polityczne - jest widoczna w całej historii

„Już w legendach można zauważyć, jak nasze państwa były ze sobą zżyte. Dzięki łączeniu interesów zawsze było nam do siebie blisko. Państwa wspierały się nie tylko zbrojnie, ale i przy użyciu surowców” - powiedziała w Poranku „Siódma9” Anna Butrym („Węgierska randka”).

Pierwsza część rozmowy dotyczyła przyczyn sympatii między Polakami a Węgrami.

„Jeśli chodzi o powiedzenie «Polak, Węgier, dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki» to trzeba przyznać, że oba narody są dość bitne, i historia nie szczędziła nam sytuacji, gdzie te dwa kraje mogły się wspierać. Ta szklanka również się przewijała we wspólnej historii. Już w średniowieczu królowało u nas węgierskie wino, przez to mamy powiedzenie: «Nie ma wina nad Węgrzyna» - miłość między naszymi krajami kwitła między innymi dzięki temu trunkowi” - tłumaczyła Butrym.

W rozmowie poruszono też temat kuchni węgierskiej.

„Węgry powinny nam się kojarzyć ze słodką, czerwoną papryką. To właśnie słodka, a nie ostra papryka jest podstawą tamtejszej kuchni. Nie trzeba się obawiać tej ostrości. Węgierska kuchnia jest kuchnią przyjazną” - mówiła hungarystka.

Dalej poruszono wątek wspólnego wspierania się w czasie konfliktów zbrojnych.

„Oba kraje wspierały się podczas konfliktów. Forma tej pomocy przybierała różne formy, od niewykonania jakiegoś rozkazu, do sabotowania jakichś akcji. Było to takie «ciche» łączenie naszych losów. Naszym wspólnym bohaterem jest na przykład gen. Józef Bem. Wiele miejsc w całych Węgrzech honoruje naszego rodaka” - przedstawiała blogerka.

A co Węgrzy lubią w Polsce i w Polakach?

„Węgrzy uwielbiają przyjeżdżać do Polski. Z racji tego, że nasz kraj ma dostęp do morza, Węgrzy nie mają również wysokich gór, przyjeżdżają do nas cieszyć się przyrodą. Jesteśmy też dla nich atrakcyjni pod względem kulinarnym, nasze dania są dla nich równie ciekawe, jak ich dania dla nas. Oni też czują przyjaźń, której nikt nie może wytłumaczyć. Tam także istnieje powiedzenie „Polak-Węgier (...)” - powiedziała rozmówczyni Janusza Zalewskiego.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA