Otwórz player w nowym oknie

Witold Waszczykowski: Wciąż używane są fake newsy by oczerniać Polskę

Witold Waszczykowski: Wciąż używane są fake newsy by oczerniać Polskę

„Mamy w Polsce historyków, którzy będą inspirowali kłamliwe działania na temat Polski. Trzeba to prostować na szeroką skalę. Udało się zmienić część artykułu obwiniającego Polaków za śmierć milionów Żydów. Musimy przez megafony ogłaszać prawdę i prostować pomówienia” -  powiedział w Poranku „Siódma9” Witold Waszczykowski europoseł Prawa i Sprawiedliwości.

Pierwszym tematem był artykuł w „The New Yorker” spekulujący, że Polska jest winna śmierci 3 milonów Żydów.

„Podobne zarzuty już były, są i będą, a teraz mogą się nasilić, zważywszy na sytuację w Stanach Zjednoczonych. Mamy tu jeszcze osobiste zarzuty wobec Polski ze względu na charakter i pochodzenie autorki. Na pewno będą pojawiać się tego typu wrzutki, ponieważ obecną administrację w USA tworzą politycy bardzo lewicowi, można powiedzieć neomarksistowscy, którzy prą do jakichś zmian obyczajowych. Takie działania mogą wykorzystać w prowadzeniu swojej polityki przeciwko taki krajom jak Polska. Przeciwstawić się temu można rzetelną i prawdziwą narracją na temat wybuchu, genezy, przebiegu, okupacji i skutków II wojny światowej. Polska prowadząca politykę skupioną na przyszłości, zderza się z narracją krajów, które promują swoje spojrzenie na II wojnę, jak np. Niemcy, którzy promują to, że oni też byli ofiarami tej wojny. Musimy odpowiadać szerokim frontem, od nauki po popkulturę, pokazując naszą gehennę i opór w czasie okupacji” - tłumaczył europoseł.

W rozmowie podjęto też temat działania polskiej ambasady w USA.

„Ambasada w Waszyngtonie działa w sposób prawidłowy. Mamy tam ambasadora, który jest profesorem amerykanistyki, niejednokrotnie tam był, żył i zna cały system. To on szybko reagował na ten artykuł i uzyskał wsparcie wielu polityków w naszym kraju. Problem w Stanach Zjednoczonych polega na szerokim pojęciu dyskusji intelektualnej. Trudno jest atakować takie przeinaczenia poprzez sądy, bo poprawka do konstytucji USA daje dużą swobodę wypowiedzi. Dopóki taka publikacja nie nawołuje do zbrodni czy napaści to mają prawo to głosić, a my nie możemy interweniować w sposób prawny. Mamy za to możliwość odpowiedzi, a w Stanach istnieje olbrzymi rynek, gdzie można odnieść się do tych zarzutów” - mówił Gość Poranka.

Dalej poruszono wątek, tego czy fake newsy mogą wpłynąć na postrzeganie Polski na arenie międzynarodowej.

„Mamy tego przykład w Parlamencie Europejskim, gdzie część polityków uwierzyła, że w Polsce istnieją „strefy wolne od LGBT”, a była to prowokacja i fałsz. Wielu polityków czy zwykłych ludzi nie będzie zagłębiało się czy informacje, które do nich docierają to prawda czy nie. Trzeba mieć świadomość, że będzie to wykorzystywane przeciw Polsce” - przedstawiał Waszczykowski.

Ostatnia część rozmowy dotyczyła sporu między Polską a Białorusią.

„W trakcie sporu między państwami demokratycznymi a autorytarnymi, demokratyczne są na gorszej pozycji dlatego, że mają mniej instrumentów oddziaływania. To rządy autorytarne mogą kłamać, oszukiwać a nawet zabijać swoich przeciwników. Państwa demokratyczne mogą spróbować zmiękczać przeciwnika poprzez otwartość czy dialog, by pewne standardy przenikały. Można też wprowadzać sankcje i odcinać np. gospodarczo przeciwne państwo. My mamy też trudną sytuację z racji tego, że kraj autorytarny jest naszym sąsiadem i trzyma jako „zakładnika” prawie milionową mniejszość polską. Musimy to robić delikatnie i bronić praw człowieka, zachowywać się tak, żeby wspierać opozycję prodemokratyczną. Łukaszenka jest tego świadom i wykorzystuje to w swojej polityce” - komentował rozmówca Janusza Zalewskiego.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA