Otwórz player w nowym oknie

Krzysztof Bosak: Nie powinniśmy ślepo słuchać ekspertów poza ich wąską specjalizacją

Krzysztof Bosak: Nie powinniśmy ślepo słuchać ekspertów poza ich wąską specjalizacją

„Jeżeli ekspert powie coś o jakimś wirusie w swojej specjalizacji, to słuchamy go z pełną powagą. Natomiast jeśli ten sam ekspert wypowiada się na temat ekonomiczny to może on nie mieć pojęcia, o czym mówi” - powiedział w Poranku „Siódma9” Krzysztof Bosak, poseł Konfederacji.

Pierwsza część rozmowy dotyczyła złożenia przez Konfederację zawiadomienia do prokuratury ws. lockdownu.

„Ograniczenia wprowadzone przez rząd są niezgodne z konstytucją, która nie upoważnia rządu do wprowadzenia ograniczeń swobód obywatelskich czy wolności gospodarczej na bazie rozporządzeń. Takie działania podejmuje się zgodnie z konstytucją tylko i wyłącznie ustawą. Po roku mamy już wiedzę, że jest to linia potwierdzona przez sąd, bardzo jasno wynika ona z polskiej konstytucji” - mówił rozmówca Anny Czytowskiej.

„Rząd, jeżeli chce ograniczać swobody obywatelskie, a ma takie prawo, to tylko w drodze ustawowej. W momencie, gdy nie ma stanu nadzwyczajnego, należałoby uchwalić ustawę. Teraz rząd działa w ten sposób, że uchwalił jedną ustawę, która mu daje super kompetencje i dzięki niej może robić co chce dodając do tej ustawy rozporządzenia. To jest podważenie porządku prawnego, który mamy w Polsce. Pojawił się w Polsce problem z praworządnością, ale w tym sensie, że ten system zaczął się nam rozjeżdżać w ciągu ostatniego roku” - kontynuował polityk.

W rozmowie dotknięto też tematu obostrzeń i ich zasadności.

„Trzeba podzielić to na dwie części. Pierwsza to te rzeczy, które wymuszają na nas większą ostrożność i w teorii mają zmniejszać emisję wirusa - są to obostrzenia sanitarne. Drugą grupą są ograniczenia dotyczące gospodarki. Można znaleźć podstawę, by narzucać zasady ostrożności, natomiast nie ma podstawy by odmawiać ludziom legalnego zarobkowania bez odpowiedniej rekompensaty. Powinniśmy znaleźć odpowiednie kryterium działania, bo to co rząd robi, nie broni się przy zdaniu ekspertów” - tłumaczył Gość Poranka.

„Problem z obecnym życiem publicznym jest taki, że ludziom bardzo wąsko specjalizowanym, zajmującym się do tego czasu tylko jakimś rodzajem wirusów albo medycyną, powierzono ster całego państwa. Oni nigdy nie zajmowali się życiem gospodarczym (...)” - kontynuował polityk Konfederacji.

Dalej poruszono wątek tego, czy można było przygotować się do trzeciej fali pandemii.

„Można było się lepiej przygotować na wzrost zakażeń. Ten czas został zaniedbany i stracony. Minister Szumowski rok temu twierdził, że rząd ma plany i się przygotował, a w ministerstwie poza jakąś szkicową notatką, nie powstał żaden dokument” - przedstawiał Gość Poranka.

Na końcu poruszono temat pomysłów Konfederacji na naprawę służby zdrowia.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA