Otwórz player w nowym oknie

Michał Bogusz: Po wprowadzeniu zmian nie będzie już w Hongkongu żadnych demokratycznych instytucji

Michał Bogusz: Po wprowadzeniu zmian nie będzie już w Hongkongu żadnych demokratycznych instytucji

„Nowo powstała komisja weryfikacyjna będzie badała kandydatów do Rady Legislacyjnej, czyli będą oni wyselekcjonowani przez Pekin. Oznacza to, że nie będzie już żadnych elementów demokracji w Hongkongu” - powiedział w Poranku „Siódma9” Michał Bogusz (Ośrodek Studiów Wschodnich – OSW).

Pierwsza część rozmowy dotyczyła zmian w systemie wyborczym Hongkongu.

„Zmiany zlikwidują tę część systemu wyborczego, która pochodziła z bezpośrednich wyborów. Nie była ona duża, bo stanowiła 50% miejsc obsady w Radzie Legislacyjnej lokalnego parlamentu. Teraz wielkość rady zostanie zwiększona o 20 miejsc (z 70 do 90), ale ilość osób powoływanych w bezpośrednich wyborach spadnie z 35 do 20. Powstanie także specjalna Komisja Weryfikacyjna, która da możliwość władzy na odrzucenie kandydatury, która się jej nie podoba” - tłumaczył Gość Poranka.

„Wprowadzono też zmianę, że z okręgów jednomandatowych stworzono okręgi dwumandatowe, co stwarza mechanizm, który gwarantuje, że na listach znajdą się osoby zaakceptowane przez Pekin. Także osoby powołane do wyborów przez Chiny będą miały pewne miejsce w radzie legislacyjnej” - kontynuował Bogusz.

„Ani Unia Europejska ani Stany Zjednoczone nie zdecydowały się na objęcie sankcjami wewnętrznego kręgu ludzi wokół Xi Jinpinga w Pekinie. Nie zdecydowano się na poważne kroki. Oznacza to, że nic tych zmian nie zatrzyma. To nie jest działanie, które zaczęło się teraz. Ono przyśpieszyło, gdy do władzy doszedł Xi Jinping, ale już od lat Pekin starał się ograniczać autonomię Hongkongu i działanie demokracji. To, co teraz widzimy jest «postawieniem kropki nad i»” - dodał ekspert.

Poruszono temat wpływu zmian w systemie wyborczym na sytuację gospodarczą w regionie.

„Wszystko wskazuje na to, że wykwalifikowani pracownicy będą stamtąd wyjeżdżać. Bardzo dużym zainteresowaniem cieszy się emigracja do Wielkiej Brytanii, od kiedy zapowiedziała ona, że otworzy granice dla emigrantów z Hongkongu. Istnieje duża migracja na Tajwan, do Singapuru, Australii i Japonii. Najbardziej zainteresowana emigracją jest klasa średnia, bo najbogatsi uważają, że w jakiś sposób ułożą się w nowej sytuacji i będą mogli sobie kupić bezpieczeństwo i w miarę swobodne życie. Ludzie ubodzy nie mają wyboru, a klasa średnia jest przerażona tym, co się dzieje. Demokratyczne rządy miały być gwarancją dla niej, a zmiany spowodują jej ucieczkę” - mówił rozmówca Anny Czytowskiej.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

foto.Wikipedia.org

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA