Otwórz player w nowym oknie

Marcin Makowski o wyborze RPO: Smutna gra i spektakl

Marcin Makowski o wyborze RPO: Smutna gra i spektakl

„To rozgrywka na wielu płaszczyznach. Niestety RPO jest tutaj drugoplanową figurą, a liczy się liczba pionków na szachownicy. Więcej chciałaby mieć Zjednoczona Prawica, ale ona wcale nie jest tak zjednoczona. Bez względu na afiliacje partyjne, z punktu widzenia wyborców, to smutna gra i spektakl. Kolejny miesiąc nie mamy RPO” – mówił w poranku „Siódma 9” Marcin Makowski z „Wirtualnej Polski”.

Zdaniem publicysty, jeżeli senator Staroń nie zostanie wybrana niewielką liczbą głosów, albo rozbije się to o oskarżenia gowinowców, to będziemy mieli „mniejszy lub większy kryzys koalicyjny”.

„Większy, jeśli opozycja ze wsparciem Porozumienia wybierze kontrkandydata, który zresztą wokół gowinowców orbitował. To rozgrywka na wielu płaszczyznach” – wskazywał.

Dziennikarz skomentował także wybory prezydenckie w Rzeszowie.

„To są prawybory po stronie Zjednoczonej Prawicy, bo konkurują ze sobą kandydaci Solidarnej Polski i PiS i kanibalizują to poparcie. Jeżeli różnice będą niewielkie, to te żale będą ogromne. Z drugiej stronie prawybory są też po stronie opozycji ze znakiem zapytania, czy wspólny kandydat i zjednoczenie to jest ta droga, którą opozycja powinna iść. Wszystko na to wskazuje, że scenariusz może się udać” – mówił.

Marcin Makowski został również zapytany o polityczną przyszłość Rafała Trzaskowskiego i Donalda Tuska.

„Pytania o przyszłość Rafała Trzaskowskiego i powrót Donalda Tuska przypominają seriale, które na początku były ciekawe, ale nakręcono za wiele sezonów. Powtarzają się wątki, stają nudne i wtórne i prędzej, czy później muszą się dla ich dobra skończyć. Donald Tusk nie może w nieskończoność sugerować, że wróci i badać gruntu, jeśli chce realnie znaczyć więcej, niż tylko pisać złośliwe tweety. Z kolei Rafał Trzaskowski też nie będzie wiecznie młodym, dobrze zapowiadającym się politykiem, który może środowisko Platformy zresetować, bo te nadzieje w nim pokładane nie będą wiecznymi. Jeśli chce coś realnie zrobić więcej, to to jest ten moment. Nie tworzy się ruchu, czy partii, która nie ma w nazwie Platformy po to, by jej pomagać. Myślę, że obaj popełniają ten sam błąd i przeciągają tę historię sprawiając, że staje się memiczna, a powaga jest tutaj potrzebna” - ocenił.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA