Otwórz player w nowym oknie

Barbara Wesołowska-Budka: Kobiety muszą pamiętać, że nie ma rodziców idealnych

Barbara Wesołowska-Budka: Kobiety muszą pamiętać, że nie ma rodziców idealnych

„Kobiety czasem za dużo od siebie wymagają. Muszą pamiętać, że nie ma idealnych rodziców. Chęć podążania za byciem perfekcyjnym sprzyja zachorowaniu na depresję poporodową. Nadmierne oczekiwania są dużym zagrożeniem. Wyidealizowany obraz matek w mediach społecznościowych może pogłębić złe samopoczucie. Musimy pozwolić sobie popełniać błędy i zaadaptować się do nowej roli” - powiedziała w Poranku „Siódma9” psycholog Barbara Wesołowska-Budka.

„Do około 30% kobiet zmaga się z depresją poporodową. Jeśli chodzi o Baby Blues jest to w okolicach od 50 – 80%. Te dwa zjawiska różnią się tym, że Baby blues pojawia się między 5 a 6 dniem po porodzie. Jest związany z odczuciem smutku, płaczliwością, także chwiejnością nastroju. W tym przypadku jednak matka nie odrzuca dziecka, nie doświadcza myśli czy skłonności samobójczych. To, co jest istotne, baby blues powinien zakończyć się samoistnie po 2 tygodniach od pojawienia. Jeśli objawy nadal występują, należy zgłosić się po pomoc do specjalisty” - tłumaczyła rozmówczyni Anny Czytowskiej.

„Jeśli chodzi o depresję, to tutaj możemy zaobserwować poważne zmiany nastroju u kobiety. Często płacze bez powodu, jest rozdrażniona, smutna i przygnębiona przez większość dnia. Obserwujemy też zaburzenie napędu, czyli brak energii do wykonywania jakichkolwiek, nawet podstawowych czynności. Widoczne jest spowolnienie lub pobudzenie. Także duża męczliwość. Charakterystyczna jest również utrata zainteresowań – to, co kiedyś sprawiało kobiecie radość teraz jej nie cieszy. Spada zainteresowanie pasjami i anhedonia, czyli niemożność przeżywania radości i przyjemności. Bardzo zauważalny jest również spadek samooceny kobiety. Pojawia się nieadekwatne poczucie winy” - mówiła Pani psycholog.

„Część kobiet żyjąca w dobrych relacjach z partnerem czy rodziną, jest zachęcana do zbadania się w przypadku występowania symptomów wskazujących na depresję poporodową. Jednak najczęściej to same kobiety chcą być zdiagnozowane. Samotnie wychowujące matki są w tym wszystkim odosobnione i występuje u nich dodatkowo poczucie winy z racji całej sytuacji i takie kobiety najczęściej zwlekają z badaniem” - komentowała Barbara Wesołowska-Budka.

„Leczenie depresji poporodowej przybiera początkowo formę terapii indywidualnej lub grupowej. Ten rodzaj jest preferowany z racji, iż cześć leków przenika do pokarmu mam. Terapeuci po zbadaniu stwierdzą czy sama terapia wystarczy, czy będzie potrzebne leczenie farmakologiczne. W cięższych stanach może pojawić się psychoza, gdzie leki będą konieczne” - dodał Gość Poranka.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA