Otwórz player w nowym oknie

Prof. Andrzej Fal: Odporność zbiorowa nie może być na gorszym lub lepszym poziomie. Ona jest lub jej brak

Prof. Andrzej Fal: Odporność zbiorowa nie może być na gorszym lub lepszym poziomie. Ona jest lub jej brak

„Odporność zbiorowa nie może być na gorszym lub lepszym poziomie. Ona jest lub jej brak. (…) To, że nie ma odporności populacyjnej oznacza, że wirus nadal będzie się szerzył. Jeśli nawet 50 % z tego czy innego powodu jest odpornych, to 50 % pozostaje nieodpornych” – powiedział w Poranku „Siódma9” prof. Andrzej Fal, prezes Polskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego.

Zdaniem prof. Fala istnieje kilka czynników, które pozwalają nam patrzeć w przyszłość z pewną dozą optymizmu. Według Gościa Poranka „Siódma9” mamy równocześnie kilka powodów do niepokoju.

„Część z nas jest zaszczepiona, część jest ozdrowieńcami (znajdują się w okresie od 3 do 6 miesięcy po przechorowaniu i ich odporność jest na względnie dobrym poziomie), ale z drugiej strony nie braliśmy pod uwagę tego, że w Polsce i innych krajach ponad 30 % populacji nie będzie chciało się zaszczepić. Oznacza to, że dojście do odporności populacyjnej nie zostanie osiągnięte, a to wpłynie na zdecydowanie większe eksponowanie nas na kolejne fale zachorowań. (…) Szczególnie mocno będzie to dotyczyć regionów, w których zaszczepienie jest zdecydowanie najniższe. Obawiam się, że z tego powodu mieszkańcy tych terenów dużo bardziej to odczują” – mówił prof. Fal.

„Wytworzenie wariantu, który będzie zdecydowanie bardziej zakaźny – uderzający mocniej w tych, którzy nie mają odporności - w połączeniu z niskim poziomem zaszczepienia - będą dyktować wielkość, ciężkość i długość kolejnej fazy zachorowań” – dodał.

W rozmowie poruszono też wątek odporności zbiorowej.

„Odporność zbiorowa nie może być na gorszym lub lepszym poziomie. Ona jest lub jej nie ma i powiedzmy to sobie jasno. (…) To, że nie ma odporności populacyjnej oznacza, że wirus nadal będzie się szerzył. Jeśli nawet 50 % z tego czy innego powodu jest odpornych, to 50 % jest nieodpornych” – mówił rozmówca red. Fijołka.

Jakich argumentów najczęściej używają ludzie, którzy nie chcą się szczepić?

„Pierwszy argument dotyczy tego, że pandemia ponoć się kończy. Otóż ona się nie kończy. Wczoraj na świecie zachorowało ponad pół miliona osób, a zmarło 8 tysięcy. Pandemia w Europie jest w oknie pandemicznym, czyli w okresie spadków zakażeń, ale widać też, że nie jest tak wszędzie. Pandemia to zjawisko globalne, które nadal trwa” – podkreślał prof. Fal.

„Drugim argumentem jest myślenie typu: „po co się szczepić skoro nie choruję na żadną przewlekłą chorobę?”. W pierwszej kolejności zaszczepiono tych najbardziej osłabionych. Może okazać się teraz, że ci osłabieni będą silniejsi w kontekście odporności przeciwwirusowej, niż ci młodsi bez chorób współistniejących, którzy się nie zaszczepili. To się potwierdza np. w USA, gdzie profil kliniczny chorującego jest zupełnie inny, z tendencją do obniżania wieku” – tłumaczył Gość Poranka dodając, że kolejny argument – natury etycznej – został ostatnio rozwiany przez stanowisko Episkopatu Polski.

Kwestia szczepień lub ich braku powoduje różnego rodzaju napięcia społeczne. Osoby niezaszczepione mówią o tym, że nie chcą być ofiarami sanitaryzmu i nie chcą być traktowane jak obywatele drugiej kategorii. Czy pewne udogodnienia dla osób zaszczepionych są formą karania wspomnianych osób?

„To nie jest karanie i traktowanie kogoś, jako człowieka drugiej kategorii, ponieważ jesteśmy obywatelami równego, demokratycznego społeczeństwa. Jest to nagradzanie za bycie bardziej pro-obywatelskim, bardziej skłonnym do zrobienia czegoś – być może nawet nie do końca zgodnego w 100 % z naszymi przekonaniami” – mówił rozmówca red. Fijołka.

W debacie o szczepieniach pojawia się argument dotyczący bezpieczeństwa tych preparatów. Czy tak szybkie wynalezienie szczepionek nie wpływa na ich gorszą jakość?

„Są to najpilniej obserwowane preparaty w obiegu. Normalnie wymagana obserwacja przed dopuszczeniem na rynek wynosi 52 tygodnie. My już mamy te 52 tygodnie za sobą, ponieważ badania nad szczepionką przeciw Covid-19 rozpoczęły się 14 czerwca 2020 roku. Nie jest tak, że mamy do czynienia z szalonym wyjątkiem i eksperymentem. Od 14 lat istnieje tryb na dopuszczanie leków w ten sposób” – mówił Gość Poranka „Siódma9”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA