Otwórz player w nowym oknie

Paweł Jabłoński: Presja na Polskę była, jest i będzie wywierana

Paweł Jabłoński: Presja na Polskę była, jest i będzie wywierana

„To, że presja na Polskę, także w innych kwestiach np. światopoglądowych była, jest i będzie wywierana, to jestem absolutnie pewny. To służy interesom politycznym naszej opozycji, która tymi narzędziami próbuje doprowadzić do zmiany rządu, a ma wśród polityków europejskich wielu sojuszników” – mówił w poranku „Siódma 9” wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński.

Wiceszef MSZ ocenił, że w „żadnym stopniu” pieniądze dla Polski z Funduszu Odbudowy nie są zagrożone. Jak dodał, Polska otrzyma środki z Krajowego Planu Odbudowy w ciągu kilku tygodni.

„Jesteśmy w takim okresie, że wszyscy są na urlopach. Zostanie nam dodanych kilka tygodni oczekiwania. Sądzę, że późnym latem, wczesną jesienią sprawa zostanie załatwiona” – powiedział.

Pytany, czy nie obawia się, że Bruksela odczyta reformę Izby Dyscyplinarnej jako przykład uległości i nie pójdzie dalej, Jabłoński odparł, że „jest w stanie sobie wyobrazić różne rzeczy”.

„Polska od 5,5 roku jest poddawana bardzo dużej presji politycznej, bo przyczyny tego sporu są polityczne. Jestem przekonany, że część polityków i publicystów ma pokusę, by po takie argumenty sięgać i tworzyć taką narrację. Część polityków europejskich może chcieć z tego korzystać, a już zwłaszcza, gdy inspirują ich do tego politycy polscy” - mówił.

Jabłoński odniósł się również do reformy Izby Dyscyplinarnej w Sądzie Najwyższym.

„Mamy tutaj dwa aspekty. Jeden ma charakter międzynarodowy, bo jest to kwestia sporna, ale znacznie ważniejszy jest ten aspekt krajowy, czyli faktycznej skuteczności tego systemu. To kwestia najważniejsza, bo system wymiaru sprawiedliwości powinien być skonstruowany tak, by działał sprawnie na nasze wewnętrzne potrzeby. Dzisiaj ten system, pomimo wielu wysiłków, działa trochę sprawniej, ale pozostawia wiele do życzenia” – mówił.

„Jeśli chodzi o aspekt międzynarodowy, to mamy sytuację, w której nacisk na Polskę jest duży, ale mądrze działające państwo z partnerami międzynarodowymi działa jednocześnie zdecydowanie, ale i rozsądnie. My nie twierdzimy, że wyrok TSUE jest zgodny z unijnymi traktatami, bo nie. Jednocześnie prowadzimy dialog z instytucjami, z którymi jest to możliwe. Ten dialog, przy wszystkich jego wadach, ma też swoje zalety, bo oznacza kontynuację współpracy w tych obszarach, które są dla Polski dobre” - powiedział.

„Jeśli chodzi o działania instytucji unijnych, to one nie są równe wobec wszystkich państw. To zjawisko, na które zwraca uwagę wiele państw. Jesteśmy traktowani wciąż jako państwo innej kategorii. Po roku 2004 widać to w wyrokach TSUE, działaniach KE” – dodał wiceszef MSZ.

Wiceminister został również zapytany o nasze relacje z USA w kontekście nowelizacji ustawy medialnej.

„Tego rodzaju różnic między Polską, USA, czy innymi państwami jest wiele. To nie jest tak, że jeśli się jest w sojuszu strategicznym, że zgadza się ze sobą ze wszystkim. Ta sprawa jest przykładem na to, że mamy nieco inne zdanie. Naszym zdaniem obecne przepisy są de facto obchodzone przez tworzenie pośrednich spółek w łańcuchu podległości. Wczoraj byłem w TVN24, gdzie pani redaktor zaczęła przywoływać przykład represji na Białorusi. Nikt rozsądny nie może twierdzić, że wolność mediów jest zagrożona. Media głównego nurtu są w większości krytyczne wobec rządu i nikt nie zamierza tego zmienić” - powiedział.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA