Otwórz player w nowym oknie

Jakub Wiech: Wzrost cen energii elektrycznej w Polsce to problem na lata

Jakub Wiech: Wzrost cen energii elektrycznej w Polsce to problem na lata

„Jeśli chodzi o ceny energii elektrycznej w Polsce to mówimy o długofalowym problemie, który będzie rzutować na odbiorców przez, co najmniej dekadę. Jeśli ceny pozwoleń do emisji nie spadną do znacznie niższych poziomów to wysokie ceny energii elektrycznej w Polsce będą zjawiskiem w miarę stałym. Musimy przyzwyczaić się na serię podwyżek związana z tym, że nasza energetyka nie jest dostosowana do polityki klimatycznej Unii Europejskiej” – powiedział w Poranku „Siódma9” red. Jakub Wiech (Energetyka24.com).

Rozmówca Karola Gaca mówił o rosnących cenach gazu i prądu.

„Jesteśmy po restarcie gospodarki po czasie lockdownu i wstrzymania produkcji przemysłowej. Gospodarka staje teraz na nogi w bardzo szybkim tempie, a to przekłada się na wzrost zużycia energii. Rośnie zapotrzebowanie na gaz, węgiel, ropę i ich ceny idą w górę. Tych surowców jest za mało na rynku, bo strona podażowa jeszcze nie dopasowała się do większego zapotrzebowania” – powiedział red. Wiech, zaznaczając że to nie jedyny powód takich podwyżek.

„Rosja ogranicza podaż gazu na rynek europejski, winduje jego ceny, chcąc legendować projekt Nord Stream 2. Rosjanie mają plan uruchomić NS2, który ustabilizuje i obniży ceny gazu, a potem chcą tłumaczyć, że ta stabilizacja jest dowodem na ekonomiczny aspekt działania tego gazociągu.

Jest to zasadzone na sztucznej sytuacji, na sytuacji, w której ceny gazu są nienaturalnie wysokie” – kontynuował red. Wiech.

Trzecim powodem takich cen są czynniki atmosferyczne. Obniżona generacja ze źródeł wiatrowych ze względu na flautę w Europie i na Morzu Północnym przełożyła się na zwiększenie produkcji energii elektrycznej z gazu, który w takiej sytuacji zastępuje źródła odnawialne. W Stanach Zjednoczonych mieliśmy też do czynienia z huraganem Ida, który obniżył możliwości wydobywcze USA oraz możliwości eksportowe Amerykanów, gdyż zniszczył porty oraz infrastrukturę wydobywczą” – dodał rozmówca Karola Gaca.

„Jeśli chodzi o ceny energii elektrycznej to warto zrobić jedno rozdzielenie. W Europie Zachodniej ceny energii rosną ze względu na wysokie ceny gazu, gdyż ten surowiec jest używany w dużym stopniu do generacji energii elektrycznej. Natomiast w Polsce elektryczność będzie drożeć z uwagi na rosnące ceny pozwoleń do emisji dwutlenku węgla. Polski prąd będzie drogi ze względu na to, że nasza energetyka jest trzy razy bardziej emisyjna od średniej europejskiej i niestety musimy płacić bardzo dużo za pozwolenia do emisji, które w tym momencie kosztują ponad 60 euro za tonę, a jeszcze nie tak dawno kosztowały 5 euro za tonę. To jest znacznie bardziej złożony i długofalowy problem, niż obecny kryzys energetyczny w Europie - niestety będzie odbijał się czkawką dla polskich konsumentów elektryczności jeszcze przez długie lata” – mówił Wiech.

„Ceny gazu to anomalia, to zaburzenie, które wynika z tych kilku czynników nakładających się na siebie w krótkim okresie. To rozejdzie się po kościach po trwającym już sezonie grzewczym” – podkreślił, zaznaczając że sprawa cen energii elektrycznej będzie wyglądać inaczej.

„Jeśli chodzi o ceny energii elektrycznej w Polsce to mówimy o długofalowym problemie, który będzie rzutować na odbiorców przez, co najmniej dekadę. Jeśli ceny pozwoleń do emisji nie spadną do znacznie niższych poziomów to wysokie ceny energii elektrycznej w Polsce będą zjawiskiem w miarę stałym. Musimy przyzwyczaić się na serię podwyżek związana z tym, że nasza energetyka nie jest dostosowana do polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Dostosowując się do niej będziemy płacić, gdyż koszty procesu transformacji będą do pewnego stopnia przerzucone na społeczeństwo” – podsumował Gość Poranka „Siódma9”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA