Otwórz player w nowym oknie

Artur Dziambor: Rekordowo wysoka inflacja jest winą rządu

Artur Dziambor: Rekordowo wysoka inflacja jest winą rządu

„To, że mamy rekordowo wysoką inflację, jest winą tylko naszych rządzących. Trzeba na nią spojrzeć szerzej. Będzie ona największym problemem dla ludzi, którzy mają zamrożone pensje. Z racji, że wszystko drożeje, a ich wynagrodzenie się nie zmienia. To będzie tragedia dla tych osób, na którą rząd nie ma żadnej odpowiedzi, poza dodrukowywaniem pieniędzy” - powiedział w Poranku „Siódma9” poseł Artur Dziambor (Konfederacja).

„Inflacja będzie związana z cenami podstawowych produktów, bez których nie da się prowadzić działalności, jak paliwo, gaz i prąd. Obecna ekipa rządząca z poprzednią przerzucają się winą za wzrost cen energii elektrycznej, dwie strony mają rację, bo obie są winne” - tłumaczył polityk.

„Cena paliwa na świecie ma tendencje do spadku. (...) Obecna władza sztucznie podwyższa najniższą krajową, dodrukowuje pieniądze i wprowadza kolejne socjalne. To sprawia, że pieniądze mają mniejszą wartość. Wszystko to, co składa się na Nowy Ład - czyli uderzenie w klasę średnią i odebranie jej pieniędzy, by przekazać je mniej zarabiającym - przełoży się na to, że prowadzący małe i średnie firmy będą musieli odbić to sobie cenami, czyli wszyscy za to zapłacimy” - mówił rozmówca Karola Gaca.

Rozmowa dotyczyła również możliwych działań zapobiegających wzrostowi cen paliwa.

„Ruchów jakie można wykonać na paliwach jest wiele. Pytanie, na które zdecyduje się rząd i pod jakimi warunkami. Słowa Jarosława Kaczyńskiego o tym, żeby podmioty gospodarcze wstrzymały swoją ekspansję zarobkową, mógł tylko powiedzieć człowiek, który nigdy nie pracował. Po pierwsze należałoby się zastanowić nad podatkiem VAT. Może on zostać zmniejszony do minimum europejskiego, czyli 15%. Wpłynęłoby to na ceny paliwa natychmiastowo. Można też obniżyć akcyzę, ale usłyszeliśmy już od samego prezesa, że to nie będzie miało miejsca. Kolejną opcją, jest obniżenie opłaty paliwowej, proponujemy by została ona obniżona do 1.7%. Przypomnę, że Prawo i Sprawiedliwość podniosło tę kwotę dwukrotnie. Ostatnią możliwością jest zlikwidowanie opłaty emisyjnej. Jeśli wprowadzilibyśmy wszystkie te rozwiązania, patrząc na dzisiejszą średnią cenę paliwa 5.89zł, to cena wynosiłaby ok. 4zł” - powiedział Gość Poranka.

„Rząd musi zrobić coś, a nie robi nic.. Za chwilę paliwo będzie kosztować ponad 6zł, to jest coś co przeraża każdego, bo od ceny paliwa zależą ceny wszystkiego. Na początku mieliśmy uderzenie po lockdownie, kiedy przedsiębiorstwa chciały odbić sobie miesiące, w których były zatrzymane. Teraz odbędzie się drugi skok, bo paliwo będzie coraz droższe, a rząd nie ma na to żadnego rozwiązania” - dodał poseł.

Wywiad dotyczył też kryzysu na wschodniej granicy i budowy na niej zapory.

„Ochrona naszych granic nie powinna być sprawą polityczną. To błędny PR opozycji centro-lewicowej, która poczuła możliwość przyciągnięcia jakiegoś elektoratu, który będzie bardziej empatycznie patrzył na rozwiązania międzynarodowe w tym temacie, niż na bezpieczeństwo kraju. Jest to bardzo cyniczna gra, obliczona na słupki poparcia, a nie na bezpieczeństwo naszych granic. Liczba imigrantów zwiększa się coraz bardziej. Kwestia budowy muru jest kwestią bezsprzeczną, miałem nadzieję, że wszyscy się do niej przyłączą. Jest pewna zmiana, bo PSL głosował za budową zapory. Platforma miesza się w zeznaniach, może boi się podpaść swojemu betonowemu elektoratowi. To powinna być sprawa Polska, a nie partyjna. Ochrona naszego terytorium powinna być ważna dla każdego Polaka i przedstawiciela partii politycznej” - komentował członek Konfederacji.

„Jesteśmy na takim poziomie technologii, że potrafimy postawić dobry płot, trudny do przeskoczenia. Obłożyć go elektroniką pozwalającą na wykrywanie jakiegokolwiek ruchu, co pozwoli szybko reagować Straży Granicznej. Nie ma jednak muru pozwalającego zatrzymać każdy ruch” - dodał Dziambor.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA