Otwórz player w nowym oknie

Tomasz Walczak: Rząd przysporzył sobie dużo problemów wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego

Tomasz Walczak: Rząd przysporzył sobie dużo problemów wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego

„Rząd przysporzył sobie dużo problemów wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. Bez niego dużo łatwiej mógłby porozumieć się w sprawie Krajowego Planu Odbudowy. Sytuacja stała się bardzo złożona. Z jednej strony mamy presję Parlamentu Europejskiego, która jest bardziej symboliczna niż realna. Jednak w Komisji Europejskiej panuje nastrój, że trzeba coś z tym zrobić” - powiedział w Poranku „Siódma9” redaktor Tomasz Walczak („Super Express”).

Piątkowa rozmowa Karola Gaca z redaktorem Tomaszem Walczakiem dotyczyła rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie wyroku polskiego Trybunału Konstytucyjnego o wyższości prawa krajowego nad unijnym.

„KE będzie wywierać presję na Polskę, a narzędzia by to zrobić ma. Wiemy, że polski rząd jest na cenzurowanym w Unii. Mamy machanie szabelką z obu stron. Nasz rząd bada jak daleko może zajść w swojej retoryce i polityce. Z drugiej strony Bruksela stara się wywrzeć presję. Na koniec dnia, jak to w Unii Europejskiej, wszyscy się wycofają o kilka kroków i dojdzie do porozumienia. Nie wiemy kiedy do tego dojdzie, bo każdy chce pokazać twardość. PiS-owi zależy na pieniądzach z KPO i jest to dla niego problem wizerunkowy” - komentował Gość Poranka.

„Ta sytuacja pozwoli umocnić się elektoratom poszczególnych formacji. Dla Platformy tożsamość europejska jest elementem bardzo mocno spajającym jej wyborców. Wiemy, że kwestie suwerenności podnoszone przez rząd są bardzo ważne dla elektoratu Prawa i Sprawiedliwości. Wydaje się, że dziś największą bolączką Polaków i rządu są rosnące ceny energii, ceny w sklepach i inflacja. To jest to, co może wpłynąć realnie na polską politykę. Kwestie europejskie, jakkolwiek bardzo ważne, zwłaszcza w kontekście praworządności, są na tyle skomplikowane, że trudno będzie przekonać do nich nieprzekonanych. Dla niektórych widmo Polexitu może być przerażające, ale nie każdy może wiedzieć z czego to wynika. Większego tąpnięcia z tego powodu nie będzie, jeśli już będzie sprzyjać uporządkowaniu elektoratów, ale nie będzie wpływać na wielkie przesunięcia w nich” - mówił dziennikarz.

W rozmowie poruszono temat marszałka Grodzkiego.

„Na tle wszystkich wydarzeń politycznych sprawa jest marginalna. Mało kto wie, o co chodzi w sprawie wniosku o odebranie immunitetu marszałkowi Grodzkiemu. Bardzo krytycznie oceniam wniosek i sprawę, która ciągnie się od dawna, po publikacjach Gazety Polskiej. Dotyczyły one rzekomego wręczania kopert marszałkowi. Dowody są bardzo słabe i sprawa może być traktowana politycznie. Senatorowie opozycji nie chcieli dawać wiatru w żagle prokuraturze. Sprawa jest dziwna i dowody są dosyć nadmuchane. Politycznie żadnych konsekwencji z tego nie będzie, bo nikt nie zauważy co się wydarzyło” - powiedział rozmówca Karola Gaca.

Wywiad dotyczył również inflacji i rosnących cen.

„Z technicznego punktu widzenia rząd nie może zrobić wiele. Trendy są światowe. Inflację można trochę łagodzić podnosząc stopy procentowe. Widzimy, że istnieje pewien opór w Banku Centralnym i w Radzie Polityki Pieniężnej by to robić, bo w związku z tym wzrosną ceny kredytów hipotecznych, które bardzo mocno obciążają budżety domowe Polaków. Politycznie jest to bardzo groźne, bo uderza w elektorat Prawa i Sprawiedliwości. A pewną umową społeczną, którą zawarł PiS ze swoimi wyborcami jest to, że w polityce robi co chce, w zamian dając dobrobyt społeczeństwu. Patrzyło ono przez palce na to co się dzieje, mając dobrą sytuację finansową. Wiemy, że dla wyborców sytuacja finansowa jest najważniejsza i dopóki trwa dobrobyt, to rząd ma spokój. Jeżeli ta inflacja się utrzyma to dotknie bardzo dużą część Polaków i spowoduje wściekłość. Rząd będzie obarczany za to winą, bez względu na to czy ma na to jakiś wpływ” - stwierdził red. Walczak.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA