Otwórz player w nowym oknie

Robert Winnicki: Pieniądze unijne nie budują bogactwa Polaków

Robert Winnicki: Pieniądze unijne nie budują bogactwa Polaków

„Rząd powinien jasno zacząć komunikować Polakom, że pieniądze unijne nie budują bogactwa Polaków i to są grosze w porównaniu z całym rozwojem społeczno-gospodarczym z ostatnich 30 lat” – mówił w Poranku „Siódma 9” Robert Winnicki, poseł Konfederacji i prezes Ruchu Narodowego.

Zdaniem Winnickiego wczorajsza rezolucja Parlamentu Europejskiego ws. orzeczenia polskiego TK jest „kolejnym przejawem połamania traktatów i wszelkich zapewnień politycznych”.

„W traktatach mamy zagwarantowane, że w sprawach światopoglądowych, kulturowych państwa są suwerenne i byliśmy o tym wielokrotnie zapewniani, także w 2003 roku. Już wtedy mówiliśmy, że to jest kłamstwo i ułuda, bo UE dąży do jednego superpaństwa. UE dąży nie tylko do unifikacji na poziomie politycznym, gospodarczym i prawnym, ale także do tego, by było również jednolite społeczeństwo. Ta rezolucja jest potwierdzeniem trendu, że dzisiaj każdy, kto mówi, że nie ma alternatywy wobec UE, to mówi, że nie ma alternatywy wobec lewicowej agendy” - ocenił.

Poseł Konfederacji podkreślił, że rząd powinien przestać opowiadać, że dzielimy wspólnotę wartości z państwami Zachodu.

„Otóż nie. Jeszcze zanim PiS objął władzę w 2015 roku byłem na panelu z prof. Glińskim, gdzie mówiłem, że prawica musi jasno definiować różnice ideowe, kulturowe między tym, czego chcemy w Polsce, czyli zachowania świata tradycyjnych wartości, a tym, do czego prze cały nurt europejski. Jeśli sobie tego nie uświadomimy, że jest ten spór i nie powiemy jak Viktor Orban, że nie chcemy demokracji liberalnej, lecz narodową, to będziemy wiecznie rozbrojeni. Chodzi o poziom języka, świadomości” - tłumaczył.

Winnicki został też zapytany o tegoroczny Marsz Niepodległości i postawę prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, który chce do niego nie dopuścić.

„To kolejny raz, kiedy Warszawa robi problemy Marszowi Niepodległości, więc to nas nie przeraża. Trzaskowski jest absolutnie żałosnym typkiem, gdy rok temu łasił się do wyborców Krzysztofa Bosaka i opowiadał, że poszedłby w Marszu Niepodległości, by potem nagle zmienić front. Marsz Niepodległości na pewno się odbędzie. Po drugie, wypowiedzi Trzaskowskiego mają o tyle znaczenie, że pokazują, iż możemy spodziewać się prowokacji, czy blokad. Szykujemy się na ten Marsz. Niestety pod ostrzałem liberalno-lewicowej strony. Nie mamy wyjścia i robimy swoje, a psy niech szczekają dalej” – powiedział.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA