Otwórz player w nowym oknie

Tomasz Żółciak: PiS padł ofiarą swojej niedecyzyjności w sprawach covidowych

Tomasz Żółciak: PiS padł ofiarą swojej niedecyzyjności w sprawach covidowych

„Ustawa zezwalająca pracodawcy na poznanie statusu szczepienia pracowników wywołuje duże kontrowersje wewnątrz koalicji rządzącej. Zapewne musiała by przejść głosami opozycji, co byłoby dewastujące dla klimatu wewnątrz Zjednoczonej Prawicy. PiS boi się teraz podejmować pewne działania i padł on ofiarą swojej niedecyzyjności w sprawach covidowych, z powodów politycznych, czy sondażowych”- powiedział w Poranku „Siódma9” redaktor Tomasz Żółciak („Dziennik Gazeta Prawna”).

Rozmowa Marcina Fijołka z redaktorem Tomaszem Żółciakiem dotyczyła sytuacji pandemicznej.

„Sytuacja pandemiczna jest zła, widzimy codzienne statystyki covidowe, liczby zakażeń, liczby zgonów. Widzimy, jak to wygląda w porównaniu z innymi państwami europejskimi. Mamy rekordowo dużą liczbę osób objętą kwarantanną. Statystyki są nieco zatrważające. Z drugiej strony występuje pewne niezrozumienie sytuacji, bo nie można rozszyfrować taktyki rządu. Chce on rzeczywiście czwartą falę przeczekać, chce dostawiać łóżka, otwierać oddziały covidowe i namawiać na szczepienia. Ale to nie daje skutku” - mówił dziennikarz.

„Osoby sceptycznie nastawione do szczepień często powołują się na argument wolności osobistej, prawa do wyboru i tego, że nie można niczego narzucić. Pytaniem również jest czy osoba niezaszczepiona przebywająca obok zaszczepionej i nie mająca negatywnego testu, ani potwierdzenia, że jest ozdrowieńcem, mimo to naraża innych na zachorowanie nie ingeruje w wolność tej niezaszczepionej. Chodzi o to, że poświęcamy się w imię wyższego dobra i chcemy mieć covid z tyłu głowy i traktować to najwyżej jako chorobę sezonową. Działania, które może podejmować rząd są skalowane, wystarczy spojrzeć na inne kraje europejskie. A państwa przyjmują różne taktyki walki z pandemią. Można przynajmniej rozważyć w obecnej sytuacji by wejście np. do restauracji, kina czy teatru było obwarowane pewnymi warunkami, jak okazanie certyfikatu szczepień, negatywnego testu, czy zaświadczenia o byciu ozdrowieńcem” - komentował Gość Poranka.

„Projekt ustawy, by pracodawca mógł sprawdzić pracownika pod kątem zaszczepienia budzi duże emocje. Niektórzy wieszczą, że może się on skończyć jak w przypadku piątki dla zwierząt, po której kilku niepokornych działaczy PiS odeszło. Obecny projekt budzi równie duże emocje. W klubie Prawa i Sprawiedliwości znajduje się duża liczba sceptyków tego pomysłu. Jest to w pewien sposób scedowanie odpowiedzialności za walkę z covid i wprowadzanie restrykcji z państwa na pracodawcę, czy na właściciela podmiotu leczniczego” - tłumaczył redaktor.

W wywiadzie poruszono również temat pakietu antyinflacyjnego.

„Ten pakiet może nie zadziałać do świąt bożonarodzeniowych, nie będzie on na tyle prosty. Będzie się składał z dwóch sfer: osłonowej i regulacyjnej. Na osłonową będą się składać bony na energię, ciepło, proste niwelowanie rachunków za prąd, czy ciepło. Pakiet regulacyjny jest o wiele bardziej skomplikowany. Bo w niektórych regulacjach jesteśmy związani przepisami unijnymi. Może to być potraktowane jako niedozwolona pomoc publiczna. Podatek VAT jest zharmonizowany w UE i może również nie udać się go obniżyć. Działania te jeśli odniosą skutek to nawet w perspektywie świąt bożonarodzeniowych raczej nie możemy na to liczyć” - powiedział rozmówca Marcina Fijołka.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA