Otwórz player w nowym oknie

Dr Wojciech Szewko: Kluczem do odwołania Łukaszenki jest Putin

Dr Wojciech Szewko: Kluczem do odwołania Łukaszenki jest Putin

„Kluczem do odwołania Łukaszenki jest Putin. Tylko on ma możliwości i środki, żeby przywódcę białoruskiego wymienić. Gdy obecny kryzys się skończy myślę, że Łukaszenko nie będzie długo prezydentem. To co zrobił, to zepsucie skomplikowanej geopolitycznej gry, którą Putin i jego administracja układali od dawna” - powiedział w Poranku „Siódma9” dr Wojciech Szewko.

Wtorkowa rozmowa Janusza Zalewskiego z dr Wojciechem Szewko dotyczyła sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i możliwego zamknięcia na niej przejścia kolejowego.

„Reżim Łukaszenki drwi sobie z ultimatum wysuniętego przez Polskę o zamknięciu przejścia kolejowego na granicy. Cała ta sytuacja z migrantami i teatrem wyreżyserowanym co do sekundy i wyraźnie sterownym przez funkcjonariuszy białoruskich jest etapem pewnej narracji. Łukaszenka ją budował, potrzebował zdjęć dzieci płaczących od gazu, polewaczek, potrzebował skarżyć Polskę do różnych organizacji międzynarodowych. Wszystko co chciał osiągnąć na granicy, osiągnął. Na pewno przyciągnął uwagę świata. Sprowokował telefon Merkel, który wywołał wielkie oburzenie. Teraz codziennie propaganda pokazuje zdjęcia Polaków lejących wodą i używających gazu, a z drugiej strony opatulonych w koce zadowolonych dzieci z centrum logistycznego, gdzie «dobra» Białoruś je karmi i odziewa. O to chodziło. Cały czas te grupy są przerzucane, tylko już nie w zasięgu kamer. Granica się nie ustabilizowała. Przeniesiono te przedstawienia w inne miejsca” - tłumaczył Gość Poranka.

W wywiadzie poruszono również temat relacji białorusko-rosyjskich.

„Pamiętajmy, że dla Rosji z punktu widzenia budżetowego, gospodarczego jest wprowadzenie do szybkiego odbioru gazociągu Nord Stream 2. To są konkretne dochody do budżetu Federacji Rosyjskiej. Finanse Rosji w prawie połowie uzależnione są od eksportu węglowodorów. Żeby eksportować gaz potrzeba wieloletnich i stabilnych kontraktów. Żeby mogły takie być Rosja musi udowodnić, że nieważne co się dzieje, to ten surowiec będzie płynął. W innym wypadku odbiorca będzie szukał droższego, ale bezpieczniejszego źródła. Łukaszenko twierdząc, że zakręci gaz do Europy Zachodniej zepsuł tą narrację. Jest to próba zepsucia wielkiej polityki przez małego satelitę. Z punktu widzenia geopolitycznego Rosja nie może sobie odpuścić Białorusi. Nie może jednak sobie pozwolić na kogoś, kto wciągnie ją w jakiś konflikt, w tym w wojnę światową. Im bardziej sytuacja na granicy jest napięta, tym częściej Łukaszenka odwołuje się do Putina. A ten jednak ma inny pomysł na życie, niż bycie zakładnikiem prezydenta Białorusi” - komentował rozmówca Janusza Zalewskiego.

Ekspert wypowiadał się również na temat motywacji działań Łukaszenki.

„Polska i kraje bałtyckie wspierały opozycję na Białorusi. Reżim dokładnie zdefiniował i wskazał, kto brał udział w zrywie przeciwko władzy Łukaszenki i doszedł do wniosku, że musi doprowadzić do skompromitowania tych państw na arenie międzynarodowej, by mieć spokój. Doszedł do wniosku, że jest to najlepszy czas, bo Polska jest skłócona z Unią Europejską. Jeśli uderzy teraz to nasz kraj będzie odizolowany i nie będzie w stanie stworzyć międzynarodowej koalicji zwalczania Łukaszenki. Nie chodziło mu o zajęcie terytorium Polski, ani o agresję wobec nas. Chodziło mu o spokój, zniesienie nałożonych sankcji i otrzymanie pieniędzy, tak jak w czasie poprzedniego kryzysu imigracyjnego dostała Turcja. Były to cele polityczne. Zakończenie tej historii zależy od tego, czy Unia wyłamie się z twardego stanowiska wobec Łukaszenki” - powiedział doktor.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA