Otwórz player w nowym oknie

Jakub Jałowiczor: W tym momencie nie ma co marzyć o zgodzie narodowej

Jakub Jałowiczor: W tym momencie nie ma co marzyć o zgodzie narodowej

„Polska elita polityczna nie jest w stanie się zjednoczyć. W kryzysach każda ze stron będzie dopatrywać się swoich szans. Nie jest tak, że PiS i PO mają wspólne i dobre rozwiązania wobec inflacji, czy kryzysu na granicy. Trudno będzie na polskim podwórku się dogadać” - powiedział w Poranku „Siódma9” redaktor Jakub Jałowiczor („Gość Niedzielny”).

Czwartkowa rozmowa Michała Kłosowskiego z redaktorem Jakubem Jałowiczorem dotyczyła ostatnich działań dyplomatycznych premiera Mateusza Morawieckiego.

„Premier Morawiecki odwiedza różne państwa w Europie, ponieważ potrzebujemy współpracy w czasie kryzysu na wschodniej granicy Unii Europejskiej. Nie jest niestety tak, że UE zareagowała tak jak należy. Mamy poparcie dla naszych działań i nie mamy sygnału, że Unii ta sytuacja nie obchodzi. Z drugiej strony państwa wspólnoty, szczególnie Francja, Niemcy i Włochy, opowiadają się przeciwko polskiej polityce i próbują załatwiać sprawę po swojemu. Niemcy są zaniepokojone kryzysem migracyjnym i chętnie pozbyłyby się tego problemu cudzymi rękoma. Potrzeba tu wspólnych działań. Pocieszające jest to, że nastąpiła odpowiednia kolejność działań. Polska na początku zaczęła się bronić, nie patrząc czy UE się zgodzi. Następnie zaczęła się współpraca z krajami naszego regionu, które też były zagrożone. Kolejno premier Morawiecki rozmawiał z przywódcami europejskimi” - komentował Gość Poranka.

„W naszym regionie animozje się zdarzają. Z Litwą układa się dobrze. Problemy mieliśmy z Czechami w sprawie Turowa. Z krajami bałtyckimi współpraca układa się całkiem sprawnie. Chociaż pomysły na integrację naszego regionu kończyły się na współpracy uniwersytetów, a nie na poważnych działaniach. Obecnie trwa czas, który kraje tej części Europy spaja. Czy będzie to trwałe, zależy od tego jak sytuacja będzie się dalej rozwijać” - mówił dziennikarz.

Wywiad dotyczył również wpływu kryzysu na granicy na polską politykę.

„PiS zyskał pewną nagrodę sondażową za swoje działania. Gorzej by było, gdyby nie przyniosły one żadnego skutku i konflikt zaostrzałby się. Przedłużanie go może mieć wpływ na zmęczenie i na sondaże. Na poparcie dla partii rządzącej wpływają jednak inne rzeczy, takiej jak inflacja, ceny paliw, itd.”- tłumaczył rozmówca Michała Kłosowskiego.

„Milczenie Donalda Tuska w sprawie kryzysu na granicy może dziwić. W przeciwieństwie do innych polityków PO nie zabrnął w politykę proimigrancką, nie optował za otworzeniem granic. Nie był za tym, żeby wpuszczać wszystkich, jak inni politycy tej formacji, co się później na nich mściło. Może czekał na to, jak zareaguje zachodnia Europa. Gdy został spytany o metody walki z covidem, to odpowiedział, że nie jest to pytanie do opozycji. Może to sugerować, że nie warto pytać co by zrobiła opozycja, gdyby była u władzy tylko o to, czy PiS jest zły” - dodał Jałowiczor.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA