Otwórz player w nowym oknie

Michał Wypij: Rząd powinien potrafić wziąć na siebie odpowiedzialność za walkę z koronawirusem

Michał Wypij: Rząd powinien potrafić wziąć na siebie odpowiedzialność za walkę z koronawirusem

„Rząd powinien potrafić wziąć na siebie odpowiedzialność za walkę z koronawirusem. Nie powinien zrzucać jej z jednej strony na opozycję, z drugiej na przedsiębiorców. W układzie władzy panowało przekonanie, że ta choroba przejdzie bokiem, a po raz czwarty tego nie robi. Widać to po liczbie zgonów” - powiedział w Poranku „Siódma9” poseł Michał Wypij (Porozumienie).

Środowa rozmowa Anny Czytowskiej z posłem Michałem Wypijem dotyczyła walki rządu z pandemią.

„Ogłoszone przez ministra zdrowia ograniczenia związane z pandemią nie są wystarczające. Pokazują, że Ministerstwo Zdrowia nie zarządza tym kryzysem. Istnieją proste rozwiązania w innych krajach Europy Zachodniej i na całym świecie, a do tej pory MZ nie miało odwagi i siły by je wprowadzić - chodzi oczywiście o paszporty covidowe. To może być spójne z tym, co wyczytaliśmy w mailach ministra Dworczyka, czyli nic nie robimy i co się stanie to się stanie. Byłaby to straszna informacja, znaczyłoby to, że idziemy po trupach do celu. Mam nadzieję, że tak nie jest, to by źle świadczyło o tej władzy” - komentował polityk.

„Chciałbym wierzyć, że jako społeczeństwo będziemy zdyscyplinowani i mądrzy. Nic bardziej nie zmienia zdania o pandemii, niż choroba bliskiej osoby. Powinniśmy apelować o słuchanie ludzi mądrych i znających się na danym temacie, czyli lekarzy. Powinniśmy również apelować o solidarność, o to by nie być egoistami. Pomyśleć o ludziach starszych, o tych, którzy są chorzy, bo oni szans na przetrwanie nie mają. Z punktu widzenia troski o naszych bliskich powinniśmy przestrzegać obostrzeń. Działania rządu są niespójne i społeczeństwo widzi to pewne rozchwianie i ma wątpliwości. Gdyby Ministerstwo Zdrowia albo rząd zarządzał tym kryzysem w sposób odpowiedni, to dyscyplina w społeczeństwie byłaby bardziej zrozumiała. W pewnym momencie zaczął zarządzać Norbert Maliszewski z tylnego siedzenia, jako specjalista od PR-u i kwestie polityczne przeważyły nad kwestiami zdrowotnymi. Stąd tak duże wątpliwości w społeczeństwie” - mówił Gość Poranka.

„Na skutek niespójnej polityki komunikacyjnej rządu ludzie mają wątpliwości i boją się szczepionek. Ta choroba nie przejdzie bokiem i zbierze swoje żniwo. To co jest najgorsze, to to, że dyskusję na ten temat prowadzą politycy, którzy nie mają o tym zielonego pojęcia. Budują swoją rozpoznawalność na lęku. Powinniśmy w tym wypadku słuchać specjalistów lekarzy i wirusologów. Największą winą jest to, że dopuściliśmy do głosu osoby nieodpowiedzialne i zabrakło głosu lekarzy, którzy nie bawiliby się w politykę. Nie wykorzystujemy w sposób mądry osiągnięć nauki. Paszport covidowy, czy informacja o przebyciu choroby i testy PCR są wystarczającymi metodami do kontrolowania tej choroby” - tłumaczył rozmówca Anny Czytowskiej.

Na końcu wywiadu poruszono temat kryzysu na wschodniej granicy.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA