Otwórz player w nowym oknie

Jan Filip Libicki: Bezpieczeństwo Polski na wschodniej granicy jest tematem, który należy wyjąć z bieżącego politycznego sporu

Jan Filip Libicki: Bezpieczeństwo Polski na wschodniej granicy jest tematem, który należy wyjąć z bieżącego politycznego sporu

„Całość wiedzy o sytuacji na granicy ma rząd. To on posiada administrację, wojsko i dostęp do informacji. To rząd powinien przychodzić do opozycji, przedstawiać sytuację, proponować rozwiązania i pytać o ich poparcie. PSL i KP popierały budowę zapory na granicy, wbrew większości senackiej, wstrzymało się od głosu w sprawie stanu wyjątkowego i poparło z poprawkami zabezpieczenie granicy państwowej” - powiedział w Poranku „Siódma9” senator Jan Filip Libicki (Polskie Stronnictwo Ludowe).

Czwartkowa rozmowa Michała Kłosowskiego z senatorem Janem Filipem Libickim dotyczyła stabilizacji sytuacji w Polsce.

„Jeżeli spojrzymy szerzej, słyszymy wiele głosów, że będziemy musieli żyć z pandemią koronawirusa. Co chwilę pojawiają się nowe warianty. Jeśli jest prawdą, że ta choroba zostanie z nami na dłużej, to jest to pierwszy element, który zmienił nasze dotychczasowe życie. To, co trwało od 1990 roku było jakiegoś rodzaju stabilizacją. Kiedyś pozwoliłem sobie na opinię, że XXI wiek zaczyna się od pandemii koronawirusa, bo to zmieniało nam życie całkowicie. Drugim elementem pozbawiającym nas stabilizacji jest to, co się dzieje na naszej wschodniej granicy. To nie tylko pryzmat Aleksandra Łukaszenki, bo graniczymy z dyktatorem od 30 lat, ale musimy wziąć pod uwagę to, że on swoje posunięcia koordynuje z Federacją Rosyjską. A ona być może szykuje się do zaatakowania Ukrainy, naszego kolejnego sąsiada. Może się okazać, że stabilizację zniszczą dwie wojny. Jedna wewnętrzna z koronawirusem, a drugą będzie agresja Rosji na naszych wschodnich sąsiadów” - komentował polityk.

Wywiad dotyczył również wystąpienia Rafała Trzaskowskiego na posiedzeniu Podkomisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów ds. Europy, Energetyki, Środowiska oraz Cybernetyki.

„To wystąpienie może być trochę powtórzeniem tego, co mówił przed komisją kandydat na ambasadora USA w Polsce Mark Brzezinski. Wypowiadał się o wymiarze sprawiedliwości, środowiskach osób LGBT, o kwestii podejścia rządu PiS do największej amerykańskiej inwestycji w Polsce, czyli TVN. Rafał Trzaskowski może dorzucić coś o sytuacji na wschodzie, bo jest to najpoważniejsze zagrożenie dla Polski od 30 lat” - tłumaczył rozmówca Michała Kłosowskiego.

Senator zapytany o relacje Polski z USA odpowiedział:

„PiS próbuje Joe Bidena przeczekać. To nie jest dobra metoda, nie można przeczekiwać prezydenta USA, zwłaszcza w sytuacji, gdy Stany są gwarantem naszego bezpieczeństwa w sytuacji tego, co się dzieje na wschodniej granicy. Uważam, że największym błędem obecnego rządu w relacjach z USA była próba zaatakowania największej amerykańskiej inwestycji w Polsce, jaką jest TVN. Zaatakowanie tylko dla wewnętrznych korzyści, bo finalnie nic z tego nie wyniknęło”.

Końcowa część rozmowy dotyczyła wiceministra Mejzy.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA