Otwórz player w nowym oknie

Witold Repetowicz: Zrozumienie naszego regionu na Bliskim Wschodzie jest bardzo małe

Witold Repetowicz: Zrozumienie naszego regionu na Bliskim Wschodzie jest bardzo małe

„Zrozumienie naszego regionu na Bliskim Wschodzie jest bardzo małe. Nie może to dziwić. My również nie rozumiemy procesów tam zachodzących. Jest to zjawisko wzajemne. Propaganda Rosji jednak może trafić tam na żyzny grunt, i zmobilizować terrorystów, którzy mogą ruszyć do Europy” - powiedział w Poranku „Siódma9” redaktor Witold Repetowicz („Defence24.pl”).

Pierwsza rozmowa środowego Poranka dotyczyła tego, jak na Bliskim Wschodzie postrzegana jest wojna na Ukrainie.

„Wojna na Ukrainie jest często nierozumiana na Bliskim Wschodzie. Jest postrzegana przez pryzmat uprzedzeń i problemów danych miejsc. Tam, gdzie panują silne nastroje antyamerykańskie łatwiej jest Rosji przedstawiać wojnę jako efekt ekspansji NATO i USA. Panuje tam dość aktywna propaganda przerzucająca winę na stronę Zachodu. Na Bliskim Wschodzie, gdzie panują od lat wojny, obrazy z Ukrainy nie robią na tamtejszych mieszkańcach takiego wrażenia jak na Europejczykach. Występuje też dużo propagandy sugerującej hipokryzję Zachodu. Jest to postawa infantylna, bo mieszkańcy tamtych terenów uważają, że Zachód powinien bardziej interesować się Bliskim Wschodem” - tłumaczył ekspert.

„Głównym problemem całej tej sytuacji postrzeganym przez Bliski Wschód są skutki gospodarcze. Zwłaszcza problemy rynku energetycznego i żywnościowego. Problemy z cenami żywnością już panują na Bliskim Wschodzie i można się spodziewać, że będzie coraz gorzej. Bliski Wschód zostanie trafiony rykoszetem tej wojny i jeżeli się nic nie zmieni, to w przyszłym roku czekają ich duże problemy” - mówił Gość Poranka.

„Różne kraje Bliskiego Wschodu mają różne interesy. W każdym z nich narracja dotycząca wojny się rożni. Propaganda rosyjska działała tam od początku wojny. Kwestia rzekomego rasizmu Ukraińców jest tam powszechna. Cały czas jest podgrzewane, że Zachód jest islamofobiczny i uchodźcy nieukraińscy są źle traktowani. Ta narracja trafia na podatny grunt. Tamtejsi ludzie nie chcą brać odpowiedzialności za swoje błędy i przerzucają je na innych. Wszystkiemu ma być winny rasizm Zachodu, a także NATO i USA, które wykorzystało Ukrainę do ataku na Rosję” - komentował rozmówca Anny Czytowskiej.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA