Otwórz player w nowym oknie

Krzysztof Bosak: Politycy są od tego, żeby rozpoznawać rację stanu, a nie tylko nastroje społeczne

Krzysztof Bosak: Politycy są od tego, żeby rozpoznawać rację stanu, a nie tylko nastroje społeczne

„Politycy są od tego, żeby rozpoznawać rację stanu, a nie tylko nastroje społeczne. Nastroje społeczne są w polityce demokratycznej bardzo ważne, ale - wbrew pozorom - nie są najważniejsze” – powiedział w Poranku „Siódma9” Krzysztof Bosak, poseł Konfederacji.

Początek rozmowy dotyczył oblania farbą rosyjskiego ambasadora w Polsce podczas próby złożenia wieńca na Cmentarzu-Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich 9 maja br.

„Ta sytuacja nie powinna się zdarzyć. Jeżeli nie chcemy w Polsce zapewniać bezpieczeństwa jakiemuś ambasadorowi, to należy mu podziękować i odesłać go do jego stolicy. Natomiast jeśli gościmy tutaj dyplomatów z innych państw, to jest kwestią elementarza polityki międzynardowej, że zapewnia im się bezpieczeństwo” – stwierdził Krzysztof Bosak.

Gość Poranka skrytykował działania władz miasta Warszawy oraz MSW. Zdaniem posła Konfederacji „w żaden sposób rozegranie sytuacji z poniedziałku nie podniosło polskiego bezpieczeństwa i nie zagwarantowało polskiej racji stanu”.

„Politycy są od tego, żeby rozpoznawać rację stanu, a nie tylko nastroje społeczne. Nastroje społeczne są w polityce demokratycznej bardzo ważne, ale - wbrew pozorom - nie są najważniejsze. Jeśli politycy doprowadzą państwo do konfliktu/wojny, w której państwo nie musi uczestniczyć to później społeczeństwo zapłaci tego cenę. Już w tej chwili zaczynamy tę cenę płacić” – kontynuował Bosak.

Według rozmówcy Anny Czytowskiej pomoc rządu dla uchodźców z Ukrainy jest dokonywana w zły sposób.

„Do tego momentu ani Unia Europejska, ani Amerykanie (prezydent Biden obiecał na ten cel miliard dolarów) nie przekazali Polsce pieniędzy. Wszystko, co rząd naobiecywał - a to idzie w dziesiątki miliardów złotych - idzie na konto polskiego podatnika. Uważam, że te pieniądze są źle wydawane. Rząd robi lekkomyślne obietnice, na które nie ma pieniędzy i to nas wpakowało w tarapaty, które ujawniają się poprzez bardzo wysoką inflację, a będzie jeszcze gorzej” – powiedział polityk.

Poseł Konfederacji zapytany o to, czy Polska powinna dozbrajać wojsko ukraińskie w wojnie z Rosją, odpowiedział twierdząco.

„Polską racją stanu jest to, żeby Ukraina nie przegrała tej wojny i nie stała się prowincją Rosji. W naszym interesie, w interesie naszego państwa jest zwiększenie szans na to, żeby Polska nie miała bardzo długiej granicy z Rosją, żeby Rosja nie była upojona kolejnym zwycięstwem i żeby nie miała apetytu na kolejne ziemie. Dlatego też uważam, że nasze wparcie militarne dla Ukrainy – nie w wymiarze zaangażowania żołnierzy, ale w wymiarze przekazywania sprzętu – jest zasadne” – stwierdził Gość Poranka „Siódma9”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA