Otwórz player w nowym oknie

S. Michaela Rak: Ludzie hospicjum są tymi, którzy otwierają drzwi w ciemnościach

S. Michaela Rak: Ludzie hospicjum są tymi, którzy otwierają drzwi w ciemnościach

„Hospicjum to po prostu życie do końca. Bardzo często u człowieka pozostawionego samemu sobie jest nieustanna agonia bezradności, samotności, poczucia przegranej i to jest wtedy «umieralnia». Kiedy pojawia się misja hospicyjna to zaczyna się zwycięstwo” – powiedziała w Poranku „Siódma9” s. Michaela Rak, współautorka książki „Mężczyźni mojego życia. O miłości, miłosierdziu i dobrym pomaganiu” (wyd. Esprit).

„Hospicjum to życie w pełni. Życie to przestrzeń naszego «ja», mojej tożsamości osobowej, życie dla mojego ciała – to, że to ciało nie jest przesiąknięte bólem, objawami choroby. «Ja» to moja psychika, która chce wewnętrznego uśmiechu i nadziei na każdy moment. Życie to przestrzeń religijna - moje życie musi być relacją z Bogiem, z drugim człowiekiem, z sobą samym. To właśnie w hospicjum wchodzimy w te wszystkie przestrzenie” – mówiła s. Michaela.

„Ludzie hospicjum są tymi, którzy otwierają drzwi w ciemnościach” – podsumowała rozmówczyni Anny Czytowskiej.

W rozmowie pojawiły się także odpowiedzi na pytania m.in. o to, co jest najważniejsze dla człowieka żegnającego się życiem oraz dlaczego warto brać dzieci na pogrzeb osób bliskich.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA