Otwórz player w nowym oknie

Janusz Kowalski: Dla mnie najważniejszą kwestią jest wykorzystanie potencjału polskiego rolnictwa dot. produkcji energii elektrycznej

Janusz Kowalski: Dla mnie najważniejszą kwestią jest wykorzystanie potencjału polskiego rolnictwa dot. produkcji energii elektrycznej

„Solidarna Polska stoi tam, gdzie polscy rolnicy i nasze rolnictwo, a PO i ich przystawka, czyli Michał Kołodziejczak stoją tam, gdzie koncerny zagraniczne, które łupią polskich rolników” – powiedział w Poranku „Siódma9” Janusz Kowalski (Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi).

Początek rozmowy dotyczył nominacji Janusza Kowalskiego na stanowisko wiceministra rolnictwa.

„W Ministerstwie Rolnictwa będę zajmował się kwestiami przetwórstwa rolno-spożywczego, czyli tego obszaru, który przez postkomunistów i liberałów na początku lat 90. został sprywatyzowany. Obecnie koncerny zagraniczne łupią polskich rolników i zarabiają na nadwyżce eksportowej. Dla mnie najważniejszą kwestią jest wykorzystanie potencjału polskiego rolnictwa dot. produkcji energii elektrycznej. Dla rolnictwa i rolnika najważniejsza jest cena energii, a katalog rozbieżności z opozycją jest duży” – powiedział Gość Poranka „Siódma9”.

„Polska wieś jest oparta o polski węgiel. 70 proc. rolników potrzebuje węgla do swojej działalności. Nasz główny postulat, czyli ochrona polskiego węgla, jest naturalny. Po drugie, jeśli chodzi o kwestie energetyczne, to spójrzmy na Niemcy. Musimy znaleźć takie rozwiązania, które pozwolą, by to polski rolnik zyskiwał, a nie zagraniczne firmy. Na przykład do produkcji energii może być wykorzystywana biomasa. W Niemczech już się to dzieje i sprawność jest niezwykle wysoka. Jeśli możemy produkować energię wykorzystując polskie technologie, to sprawność jest o wiele większa, niż niemieckie wiatraki. Najważniejsze pytanie brzmi, jak zastąpić lukę dot. węgla” – mówił wiceminister rolnictwa.

Rozmówca Karola Gaca skomentował słowa lidera AGROunii – Michała Kołodziejczaka, który zapowiedział w imieniu swojego ugrupowania, że nie będzie prowadzić rozmów z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi, dopóki ministrem w tym resorcie będzie Janusz Kowalski.

„Michał Kołodziejczak jest zwykłym tchórzem i produktem marketingowym TVN-u. Tajemnicą poliszynela jest to, że PO obiecała mu miejsce na liście wyborczej. Między nami jest kolosalna różnica. On reprezentuje interesy zagranicznych koncernów, a ja polskiej gospodarki i rolników. W moim gabinecie rzeczywiście nie ma czego szukać Michał Kołodziejczak, bo nie interesują mnie produkty marketingowe TVN-u, które w kluczowych sprawach stają plecami do polskich rolników” – powiedział polityk.

W rozmowie pojawił się również wątek relacji Polski z Unią Europejską.

„Widać, że diagnoza Solidarnej Polski jest obecnie problemem numerem 1 dla polskiego rządu. Dobrze, że premier Morawiecki i minister Moskwa szukają rozwiązań jak najlepszych dla Polaków, by zachować możliwie najniższe ceny. Kryzys energetyczny wywołała polityka Zielonego Ładu oraz działania niemieckich polityków, którzy realizowali geopolityczny sojusz z Władimirem Putinem. Musimy zrobić zwrot i to, co proponuje rząd, idzie w kierunku ochrony Polaków przed ubóstwem energetycznym” – mówił Kowalski.

„Polska gospodarka w niemieckim planie ma być wielką ofiarą. To my mamy być łupieni przez zagraniczne firmy, bo stracimy przewagę konkurencyjną w postaci energii z węgla. Walczymy, by zdjąć unijny haracz z polskiego ciepła. Wczoraj w Sejmie była dyskusja o mechanizmie handlu emisjami. Skala nieuctwa i niekompetencji opozycji była niewyobrażalna. Albo nie rozumie ona, czym jest ten system, albo chcą wymazać to, że to efekt decyzji rządu Donalda Tuska. To on dał dzielone światło, by spekulanci spekulowali tymi cenami. 40 proc. ceny energii to spekulacyjne uprawnienia. Wczoraj PO mówiła głosem Berlina w tej sprawie” – dodał Gość Poranka „Siódma9”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA