Otwórz player w nowym oknie

Adrian Stankowski: Polska nie mogła być zależna od humorów wschodniego watażki

Adrian Stankowski: Polska nie mogła być zależna od humorów wschodniego watażki

„17 września, w 83. rocznicę ataku ZSRS na Polskę, zaprzeczyliśmy skutkom tego zdradzieckiego paktu Hitler-Stalin. Polska, jako niepodległy kraj, nie może być zależna od humorów wschodniego watażki” – mówił w poranku „Siódma 9” Adrian Stankowski z „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie”.

Dziennikarz zwrócił uwagę, że oprócz najwyższych władz państwowych, na uroczystość otwarcia przekopu Mierzei Wiślanej zjawiły się też jednostki Marynarki Wojennej. „Polska odzyskała władanie nad tymi terenami. Rosjanie nie wydawali zgody na statki wojskowe, a to był fragment Polski, który był bezbronny. To tylko jeden z aspektów, ale jest ich wiele. 17 września, w 83. rocznicę ataku ZSRS na Polskę, zaprzeczyliśmy skutkom tego zdradzieckiego paktu Hitler-Stalin. Polska, jako niepodległy kraj, nie może być zależna od humorów wschodniego watażki” – mówił.

Publicysta skomentował też krytykę opozycji dot. tej inwestycji. „Oprócz zacietrzewienia, mamy do czynienia z latami serwilistycznej polityki wobec Rosji w wykonaniu rządu Donalda Tuska. PO i Donald Tusk zrobili strategiczny błąd w doborze sojuszy, stawiając na Niemcy. Polska miała być listkiem figowym dla Niemców, którzy dążyli do współpracy z Rosją. Rządy Tuska to pasmo strategicznych błędów” - wskazywał.

Stankowski odniósł się też decyzji KE ws. Węgier. „Nie mam złudzeń, że kwestia transparentności wydatkowania funduszy UE jest pretekstem politycznym. Wystarczy przypomnieć premiera Bułgarii Borysowa, który ma zarzuty w swoim kraju za korupcję, a Bułgarii żaden ostracyzm nie dotyka. Nie mam wątpliwości, że następnym krokiem będzie skierowani tych oczu na Polskę, choć my nie mamy żadnych problemów z wydawaniem środków unijnych” - ocenił.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy. 

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA